"Napastnicy byli brutalni". Nowe informacje ws. napadu na konwój

1 min. czytania
24.05.2024 11:04
Obserwuj nas na Google

W piątek trwa obława za sprawcami napadu na konwojentów z pieniędzmi w Żarach. Napastnicy staranowali samochód konwojentów i uciekli z gotówką. Funkcjonariusz policji relacjonuje, że byli wyjątkowo brutalni.

Policyjny Black Hawk
fot. MICHAL ADAMOWSKI/REPORTER

Żary. Policyjna obława po napadzie na konwój

Do napadu na konwój z pieniędzmi doszło na ul. Serbskiej w Żarach. - Samochód z dwoma konwojentami wiozącymi pieniądze został staranowany przez samochód sprawców napadu - powiedział PAP podinsp. Marcin Maludy, rzecznik lubuskiej policji.

Redakcja poleca

Konwojenci jechali Nissanem, zaś przestępcy Ssangyangiem. Dwóch z nich sterroryzowało konwojentów, a trzeci czekał na nich w samochodzie, którym uciekli. - Napastnicy byli brutalni. Wybili szyby w aucie konwojentów specjalnymi kilofami - relacjonował podinsp. Maludy.

Po napadzie przestępcy uciekli Audi A4. - Porzucony samochód został znaleziony przy ulicy Szarych Szeregów w Żarach - dodał funkcjonariusz. Konwojenci w wieku 48 i 49 lat zostali lekko ranni. Jeden z nich doznał urazu mostka. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Trwa policyjna obława za przestępcami. Biorą w niej udział odziały prewencji, psy tropiące, policjanci kryminalni oraz kontrterroryści. Został ściągnięty również policyjny śmigłowiec Black Hawk, a lubuska policja współpracuje z policją z Niemiec oraz ościennych województw.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET