"Napastnicy byli brutalni". Nowe informacje ws. napadu na konwój
W piątek trwa obława za sprawcami napadu na konwojentów z pieniędzmi w Żarach. Napastnicy staranowali samochód konwojentów i uciekli z gotówką. Funkcjonariusz policji relacjonuje, że byli wyjątkowo brutalni.
Żary. Policyjna obława po napadzie na konwój
Do napadu na konwój z pieniędzmi doszło na ul. Serbskiej w Żarach. - Samochód z dwoma konwojentami wiozącymi pieniądze został staranowany przez samochód sprawców napadu - powiedział PAP podinsp. Marcin Maludy, rzecznik lubuskiej policji.
Konwojenci jechali Nissanem, zaś przestępcy Ssangyangiem. Dwóch z nich sterroryzowało konwojentów, a trzeci czekał na nich w samochodzie, którym uciekli. - Napastnicy byli brutalni. Wybili szyby w aucie konwojentów specjalnymi kilofami - relacjonował podinsp. Maludy.
Po napadzie przestępcy uciekli Audi A4. - Porzucony samochód został znaleziony przy ulicy Szarych Szeregów w Żarach - dodał funkcjonariusz. Konwojenci w wieku 48 i 49 lat zostali lekko ranni. Jeden z nich doznał urazu mostka. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Trwa policyjna obława za przestępcami. Biorą w niej udział odziały prewencji, psy tropiące, policjanci kryminalni oraz kontrterroryści. Został ściągnięty również policyjny śmigłowiec Black Hawk, a lubuska policja współpracuje z policją z Niemiec oraz ościennych województw.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET