Nauczyciel z Krakowa zatrzymany w sprawie opioidów. Leki mogły trafiać do uczniów
44-letni nauczyciel z Krakowa został zatrzymany w śledztwie dotyczącym nielegalnego pozyskiwania i handlu lekami opioidowymi. Mężczyzna kupował środki na recepty wystawiane przez anestezjologa ze Śląska. Policja podejrzewa, że część leków mogła trafiać także do uczniów. Nauczyciel został aresztowany na trzy miesiące.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do przedawkowania opioidów przez młode kobiety.
- Co ustalili śledczy na temat lekarza ze Śląska.
- Dlaczego nauczyciel z Krakowa został aresztowany.
- Które szkoły są zaangażowane w śledztwo.
Cztery młode kobiety zmarły po przedawkowaniu opioidów
Sprawa ma swój początek w wydarzeniach z ubiegłego roku. W Krakowie zmarły wtedy cztery młode kobiety. Jak ustalili śledczy, przyczyną ich śmierci było przedawkowanie leków opioidowych. Policjanci zaczęli sprawdzać, skąd kobiety mogły mieć dostęp do tych środków. W toku postępowania jeszcze w ubiegłym roku zatrzymano anestezjologa ze Śląska. Według ustaleń śledczych lekarz za pieniądze wystawiał recepty na leki opioidowe.
Nauczyciel miał kupować setki opakowań leków. Policja sprawdza, czy środki trafiały do uczniów
Jednym z odbiorców recept miał być 44-letni nauczyciel z Krakowa. Jak wynika z ustaleń policji, skala zakupów była bardzo duża. Chodziło o około 900 opakowań leków, co według wyliczeń śledczych oznaczało około 60 tys. tabletek - powiedziała w rozmowie z reporterem Radia ZET Przemkiem Tarankiem, policjantka z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
Śledczy ustalili, że zatrzymany pracował w trzech krakowskich szkołach - jednym liceum i dwóch szkołach podstawowych. Policjanci podejrzewają, że część pozyskiwanych w ten sposób opioidów mogła trafiać do uczniów. Ten wątek jest nadal wyjaśniany. Sprawa ma charakter rozwojowy.
44-latek został zatrzymany, a sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. W całej sprawie wcześniej zatrzymano już 13 osób. Śledczy nadal ustalają, kto jeszcze mógł uczestniczyć w nielegalnym obrocie lekami i do kogo ostatecznie trafiały środki kupowane na recepty wystawiane przez lekarza.
Źródło: Radio ZET/X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET