„Nauczycielom zostaje niesmak" Sprawdzali matury w maju, a pieniędzy nadal nie ma
Część nauczycieli od miesięcy czeka na wypłatę pieniędzy za sprawdzanie tegorocznych matur i egzaminów ósmoklasisty – pisze „Gazeta Wyborcza". – Rok temu wypłaty przyszły w pierwszej połowie sierpnia. A teraz pieniędzy wciąż nie ma – opowiada rozmówca „GW". Do sprawy odniosła się OKE w Warszawie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Nauczyciele, którzy sprawdzali matury, wciąż czekają na wynagrodzenia.
- Poseł Marcin Józefaciuk interweniował w tej sprawie, wskazując na opóźnienia.
- OKE w Warszawie potwierdziła opóźnienia, tłumacząc je brakami kadrowymi.
Nauczyciele sprawdzali matury i do tej pory nie dostali wynagrodzenia
Jeden z rozmówców „Wyborczej" przyznaje, że sprawdza egzaminy od kilkunastu lat. Przez cały ten okres wypłaty przychodziły pod koniec lipca, dwa miesiące po zakończeniu matur. – Dwa lata temu po raz pierwszy czekaliśmy do sierpnia. Rok temu podobnie – wypłaty przyszły w pierwszej połowie sierpnia. A teraz pieniędzy wciąż nie ma – mówi nauczyciel, który chce zachować anonimowość. Okazuje się, że wpływ na taką sytuację może mieć brak przejrzystych procedur.
– Umowa formułuje czas wypłaty tak, że czekamy 60 dni od zaakceptowania przedstawionej dokumentacji. Ale kiedy to zaakceptowanie nastąpi, nie jest w żaden sposób doprecyzowane – wyjaśnił egzaminator, który konsultował ten zapis z prawnikiem. Dodaje, że umowy zakładają możliwość pokrzywdzenia jednej ze stron. „Gazeta Wyborcza" podaje, że problem może dotyczyć co najmniej 40 osób z jego zespołu przedmiotowego. W Warszawie zespołów, które liczą średnio po 20 nauczycieli, jest kilkanaście. OKE wypłaca ok. 5 tys. zł, jednak ta kwota nie jest ustandaryzowana. Warszawski anglista wyjaśnił, że wszystko zależy od tego, jak szybko ktoś sprawdza egzaminy.
„Nauczycielom zostaje niesmak"
Na problem opóźnienia w wypłatach wynagrodzeń dla nauczycieli zwrócił uwagę również poseł Marcin Józefaciuk. „Coraz więcej egzaminatorów maturalnych z mazowieckiego zwraca się do mnie o interwencję w sprawie wypłat za sprawdzanie matur. To pierwszy raz, kiedy egzaminatorzy pod koniec sierpnia czekają na zapłatę za wykonaną pracę. [...] Jest dobra wiadomość – wypłaty w terminie nie są zagrożone. Takie mam zapewnienie. Tak, jest to zgodnie z umową. Nie, nie jest to zgodnie z oczekiwaniami i ogólnie przyjętą, wieloletnią praktyką. Nauczycielom zostaje niesmak. Ośrodkom zostaje nadzieja, że za rok część wróci sprawdzać" – napisał Józefaciuk 26 sierpnia na X.
Do sprawy odniosła się również OKE w Warszawie, która potwierdziła opóźnienia w wypłatach wynagrodzeń dla egzaminatorów. – Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Warszawie przestrzega ustalonych terminów i sukcesywnie realizuje zobowiązania wynikające z tych umów – przekazał „Wyborczej" Krzysztof Lodziński, dyrektor OKE w Warszawie. Przyznał jednak, że jedna grupa egzaminatorów wciąż czeka na wypłaty.
– Dotychczas należne wynagrodzenia otrzymali wszyscy egzaminatorzy sprawdzający w bieżącym roku prace egzaminacyjne z zakresu egzaminu maturalnego i ósmoklasisty, z wyjątkiem egzaminatorów języka angielskiego oceniających arkusze egzaminu maturalnego na poziomie rozszerzonym oraz egzaminu ósmoklasisty – wyjaśnił. Jednocześnie Krzysztof Lodziński zapewnił, że wypłata dla tej grupy „powinna nastąpić w ciągu najbliższych kilku dni". Jako przyczynę opóźnienia OKE wskazuje braki kadrowe. Komisja nie odpowiedziała na pytania o dokładną liczbę nauczycieli, którzy czekają na wypłatę.
Źródło: Radio ZET/Gazeta Wyborcza
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET