`

Ogromne problemy TV Republika. Źródło kasy z PiS wyschło. „Nie ma planów nowych umów”

5 min. czytania
31.08.2026 06:01
Obserwuj nas na Google

Zamiast kilku milionów ledwie 700 tys. złotych. I według deklaracji brak planów zawarcia nowych kontraktów. Po kilku latach bardzo hojnego wspierania Telewizji Republika marszałek województwa lubelskiego z PiS mocno przykręcił kurek z pieniędzmi. Decyzja zbiegła się w czasie z rozłamem w partii.

Telewizja Republika ma problemy finansowe
fot. Pawel Wodzynski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile pieniędzy otrzymała od marszałka z PiS TV Republika w tym roku.
  • O ile mniejsza jest ta kwota w porównaniu z ubiegłymi latami.
  • Jakie mogą być powody takiej decyzji.
  • Kto jeszcze przestał wspierać TV Republika.

Był koniec lutego, kiedy Telewizja Republika i marszałek Jarosław Stawiarski z PiS zapowiadali emisję kolejnych odcinków cyklu „Smaki Polski – Kuchnia Dworska”. To właśnie rządzący województwem lubelskim polityk w programie opowiada o tradycjach kulinarnych regionu, a przy okazji się promuje.  I płaci za to niemało prawicowej stacji.

Tym razem za blisko 200 tys. zł powstały programy, w których prowadzący Karol Kus przygotowuje piroga biłgorajskiego, wątróbkę wołową po roztoczańsku czy poliki wołowe. Wszystko kosztuje i zachwala marszałek Stawiarski. Widownia? Dość skromna. Według danych serwisu YouTube od niespełna 500 do 700 odtworzeń. Jesienią zobaczymy kolejne odcinki, za kolejne 275 tys. Ale o rekordowych kontraktach stacja Tomasza Sakiewicza może zapomnieć. Dlaczego?

Tyle marszałek z PiS płaci TV Republika

Na RadioZET.pl wielokrotnie pisaliśmy o tym, jak marszałek Stawiarski, były wiceminister sportu w rządzie Beaty Szydło hojnie wspiera TV Republika. W ubiegłym roku Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego przekazał stacji prawie 4 mln zł.To pieniądze na realizację i emisję programów promujących Lubelszczyznę, spotów reklamowych, czy w końcu organizację Wystrzałowego Sylwestra w Chełmie.

W 2024 roku podatnicy z Lubelskiego także sporo dołożyli do działalności Republiki. Było to blisko 2 mln zł. Wcześniej umów z tą stacją władze województwa nie zawierały. Zaczęły to robić dopiero po przegranych przez PiS, jesienią 2023 roku, wyborach i utracie wpływu na przekaz płynący z mediów publicznych.

Ten rok zapowiada się zdecydowanie skromniej jeśli chodzi o wsparcie prawicowej stacji. Z naszych informacji wynika, że do końca lipca UMWL zawarł z Republiką zaledwie cztery umowy. Dwie z nich dotyczą wspomnianego cyklu „Smaki Polski – Kuchnia Dworska”, jedna audycji „Polskie szlaki” dotyczącej walorów turystycznych regionu, a ostatnia tradycji wielkanocnych. W sumie opiewają one na 692 tys. zł. Dla porównania na tym etapie ubiegłego roku umowy ze stacją opiewały na 2,76 mln zł. To oznacza, że stacja zarobiła ponad dwa miliony złotych mniej.

Marszałek Jarosław Stawiarski
Fot. TV Republika
Fragment programu \"Smaki Polski - Kuchnia Dworska\" w TV Republika

Rozłam w PiS przyczyną mniejszego wsparcia dla Republiki?

Dlaczego w tym roku marszałek zakręcił Republice kurek z pieniędzmi? „Tegoroczna różnica we współpracy ze stacją TV Republika wynika z zakończenia planowanych audycji, tj. „Polskie szlaki” prezentującej potencjał przyrodniczy i turystyczny Lubelszczyzny, cyklu „Smaki Polski – Kuchnia Dworska” dotyczącego tradycji kulinarnych Lubelszczyzny, cyklu „Tradycyjne smaki Lubelszczyzny” poświęconego produktom tradycyjnym z regionu czy też cyklu „Ludzie Regionów – Lubelszczyzna” prezentującego ciekawe osoby z regionu. Województwo Lubelskie poszukuje możliwości dotarcia do nowych grup odbiorców, których można byłoby zainteresować naszym regionem, co wiąże się z podjęciem współprac z innymi stacjami telewizyjnymi.” - odpowiada na nasze pytania Anna Nycz z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego.

Jednak w kuluarach słychać też inne, mniej oficjalne powody. - Proszę sobie zobaczyć na termin zawarcia tych czterech umów. Wszystkie podpisywano między końcem lutego a początkiem kwietnia. Później wszystko się urwało. Dlaczego? W kwietniu powstało stowarzyszenie Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. A później były przepychanki i ostatecznie rozłam w partii. Republika urządziła nagonkę na Morawieckiego. Moim zdaniem Stawiarski woli przyglądać się wszystkiemu z boku. Do Rozwoju Plus dołączyła jego bliska współpracownica posłanka Anna Baluch. Poza tym Stawiarski nie cierpi Czarnka. Woli więc czekać na ostateczne rozstrzygnięcia. Stąd wstrzemięźliwość w zawieraniu umów – mówi nam polityk z Lubelszczyzny.

Zapytaliśmy biuro prasowe UMWL czy ograniczenie wsparcia Republiki ma związek z rozłamem w PiS i dystansowaniem się od partyjnych rozgrywek. Anna Nycz się jednak do niego nie odniosła. Na pytanie o kolejne kontrakty odpowiada: „Na ten moment nie ma planów zawarcia nowych umów z TV Republika.” To jednak niekonicznie musi oznaczać, że takich nie będzie. W ubiegłym roku otrzymywaliśmy podobne odpowiedzi, a później pojawiały się nowe umowy.

Redakcja poleca

Teraz marszałek będzie gotował z Ewą Wachowicz

Mniejsze wsparcie z Lubelszczyzny w tym roku popłynęło też do innej prawicowej stacji – wPolse24. W ubiegłym roku zarobiła ona na współpracy 2,2 mln zł. W tym (do 31 lipca) otrzymała zaledwie 184 tys. na emisję spotów reklamujących województwo lubelskie. Umowę także zawarto na początku roku. Kolejnych już nie było.

Jak ustaliliśmy jesienią tego roku marszałek będzie promował się w Polsacie. Ma pojawić się w czterech odcinkach programu „Ewa Gotuje” prowadzonego przez Ewę Wachowich. Zgodnie z umową opierwjącą na blisko 180 tys. zł ma promować „tradycje kulinarne pochodzące z regionu Lubelszczyzny”.

„Podczas emisji programu „Ewa Gotuje” w TV Polsat, pojawią się także elementy promujące region lubelski, o których marszałek Jarosław Stawiarski będzie rozmawiał z Ewą Wachowicz. Pokażemy bogactwo regionu, zgodnie z panującym trendem polegającym na łączeniu turystyki z kulinariami (turystyka kulinarna), czyli podróżowaniu w celu poznawania lokalnej kuchni, tradycyjnych produktów i metod przygotowywania potraw.” - tłumaczy Anna Nycz.

Jak dodaje turystyka kulinarna w ostatnich latach zyskała ogromną popularność. „Według raportu IMARC Group wartość globalnego rynku turystyki kulinarnej, szacowana w 2024 roku na 1,09 bln USD, może wzrosnąć do 4,21 bln USD do 2033 roku. Oznacza to średnioroczny wzrost na poziomie 14,46%. To jeden z najszybciej rosnących segmentów światowej branży turystycznej.” - tak urzędniczka uzasadnia wybór programów kulinarnych przez marszałka.

Redakcja poleca

Republika traci kontrakty i znów prosi o wsparcie

Natomiast problemy Republiki są jednak coraz większe. Stacja już wcześniej straciła innego, wielkiego reklamodawcę. Chodzi o upadłą giełdę walut Zondacrypto. Z analizy Instytutu Monitorowania Mediów wynika, że od końca marca 2024 do końca marca 2026 Zondacrypto wyemitowała reklamy w prasie, radiu i telewizji o łącznej wartości 53,4 mln zł. Aż 37,3 mln zł z tej kwoty miało trafić do Telewizji Republika. 95 proc. tej kwoty przypada na 2025 rok, czyli rok wyborczy. Tomasz Sakiewicz przekonywał, że dane są „około 7 razy zawyżone”.

Dla borykającej się z problemami finansowymi prawicowej stacji to ogromny cios. Niedawno media ujawniły, że szef Zondacrypto Przemysław Kral negocjował z Sakiwiczem odkupienie części udziałów w stacji. Miało chodzić o 20 proc. akcji wartych ok. 16 mln zł. Ostatecznie kontraktu nie zawarto. To tylko jeden z wątków związanych z aferą, w której co chwila pojawiają się nowe wątki.

Dziś Republika musi się ratować zbiórkami wśród widzów. Jej główne twarze regularnie proszą, a czasem wręcz dopominają się o wsparcie. Do 1 września stacja powinna zapłacił pond 2 mln zł za koncesję. Sakiewicz założył też Stowarzyszenie Przyjaciół Republiki, które ma zajmować się m.in. sprzedażą ubezpieczeń. Z kolei 1 sierpnia uruchomiono sieć komórkową Republika Mobile. Spotkało się to z krytyką w związku z wykorzystywaniem daty wybuchu Powstania Warszawskiego do celów biznesowych.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET