`

Nauka zdalna w styczniu możliwa z jednego powodu. Minister Czarnek wyjaśnia

2 min. czytania
22.12.2022 11:47
Obserwuj nas na Google

Nauka zdalna może wrócić w szkołach, jeśli temperatura w klasach spadnie poniżej 18 st. C. Dyrektor ma obowiązek w takiej sytuacji zawiesić stacjonarne nauczanie na podstawie rozporządzenia MEiN. Uczniowie zastanawiają się, czy w styczniu znów będą uczyć się w domu. Przemysław Czarnek zapewnia jednak, że na ogrzewanie pieniędzy wystarczy i chwali się rekordowym podniesieniem subwencji oświatowej o 11,4 mld zł.

Przemysław Czarnek na konferencji w MEiN
fot. Pawel Wodzynski/East News

" Nauka zdalna 2023" to w grudniu jedno z popularniejszych haseł wśród uczniów i nauczycieli. Szkoły w Polsce wciąż mają wiele wątpliwości, co czeka je na początku przyszłego roku, mimo zapewnień MEiN, że nauka będzie prowadzona w klasach. 

Nauka zdalna w roku szkolnym 2022/23 była jesienią powodem konfliktu między ministrem edukacji Przemysławem Czarnkiem a samorządowcami. Prezydenci Warszawy, Łodzi czy Gdańska zwracali uwagę, że może pojawić się konieczność przejścia na tryb zdalny, bo nie będzie ich stać na ogrzanie szkół w czasie kryzysu energetycznego. Szef MEiN, który uważa, że nauka zdalna jest mniej efektywna niż standardowa, stanowczo się temu sprzeciwiał.

Redakcja poleca

Nauka zdalna 2023

Przepisy zezwalają jednak na wprowadzenie nauki zdalnej z powodu zimna, jeśli "bezpieczeństwo uczniów jest zagrożone". Rozporządzenie MEiN ws. nauki zdalnej z 2 września umożliwiło dyrektorom szkół, by w takich sytuacjach zorganizowali zajęcia z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość. Inny przepis mówi o tym, że zajęcia nie mogą się odbywać w szkole, jeśli temperatura w pomieszczeniach spadnie poniżej 18 st. C.

Mimo to Przemysław Czarnek zagroził samorządowcom wprowadzeniem zarządu komisarycznego w szkołach, w których “celowo będzie obniżana temperatura”. Ministerstwo stoi na stanowisku, że te przepisy nie są „podstawą do rezygnacji z realizacji zadań własnych gminy, w szczególności z organizacji zaopatrzenia w ciepło jakiejkolwiek placówki edukacyjnej”. Szef MEiN uspokajał również, że opału w szkołach nie zabraknie.

Na spotkaniu z mieszkańcami powiatu kluczborskiego 10 grudnia minister edukacji i nauki zapewniał, że samorządy będą miały pieniądze na ogrzewanie. Minister stwierdził, że tylko w najbliższych miesiącach do budżetów samorządów wpłynie 13,7 mld zł dodatkowych środków. Łącznie subwencja oświatowa w 2023 roku wyniesie 64,4 mld zł.

Czarnek wyjaśnił kwestię nauki zdalnej w 2023 roku

- Na pewno wystarczy na ogrzewanie szkół - przekonywał Przemysław Czarnek, odpowiadając na obawy w związku z wysokimi kosztami prądu, gazu i węgla. Głos w tej sprawie we wrześniu zabrała też rzeczniczka MEiN Adrianna Całus-Polak. W odpowiedzi na artykuł portalu RadioZET.pl o tym, że z  powodu bardzo wysokich kosztów ogrzewania nauka zdalna zimą jest pewna na 99 proc., rzeczniczka stwierdziła, że są to “bezzasadne obawy”.

“Nie ma żadnego powodu, by samorządy zamykały szkoły. Jedno z ich podstawowych zadań to zabezpieczenie funkcjonowania placówek. Ustawa zmieniająca dochody samorządów teryt., przyznaje 13,7 mld zł wszystkim samorządom w Polsce – m.in. na tego typu zwiększone wydatki. Każda gmina, nawet najmniejsza, dostanie minimum 2,9 mln zł, powiat ponad 6 mln zł, a województwa ponad 32 mln zł” - napisała Całus-Polak na Twitterze. 

Wątpliwe jest również wprowadzenie nauki zdalnej w okresie feryjnym. W roku szkolnym 2021/22 zdecydowano się na to z powodu gwałtownego wzrostu liczby zakażeń koronawirusem. Według danych resortu zdrowia COVID-19 jest w tym roku mniej groźny.

RadioZET.pl/nto.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET