Nawrocki kontra Onet. Informatorka ujawnia. „Karol odpowiedział, że można dorobić"

2 min. czytania
27.10.2026 14:47
Obserwuj nas na Google

We wtorek zeznania przed sądem złożyła jedna z informatorek autorów opublikowanego przez Onet tekstu pt. „Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu”. Świadek opisała rozmowę, w której Nawrocki miał powiedzieć jej o „procederze sprowadzania prostytutek” dla gości. W pewnym momencie na sali pojawił się również Antoni Macierewicz.

Nawrocki kontra Onet
fot. PAP/Leszek Szymański

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Karol Nawrocki pozwał Onet.
  • Co zeznała informatorka dotycząca działań Nawrockiego.
  • Dlaczego Antoni Macierewicz musiał opuścić salę rozpraw.

Nawrocki kontra Onet. Informatorka dziennikarzy złożyła zeznania

We wtorek przed warszawskim sądem okręgowym odbyła się kolejna rozprawa w toczącym się od połowy września procesie cywilnym z pozwu Karola Nawrockiego przeciwko właścicielowi portalu Onet – spółce Ringier Axel Springer Polska, o naruszenie dóbr osobistych. Chodzi o materiał opublikowany w maju 2025 roku. Z tekstu wynikało, że Nawrocki – jako ochroniarz w sopockim Grand Hotelu – miał uczestniczyć w „procederze sprowadzania prostytutek” dla gości. Jak wskazywał Onet, informację w tej sprawie przekazać mieli ówcześni koledzy Nawrockiego z hotelowej ochrony.

Jedną z informatorek była współpracownica Nawrockiego, która we wtorek złożyła przed sądem w tej sprawie zeznania w charakterze świadka. Kobieta opisała sytuację, której była świadkiem podczas pełnienia dyżuru w okolicach recepcji Grand Hotelu. – Zauważyłam, że Karol wchodzi do hotelu wraz z kobietą i mężczyzną, co już było dosyć nietypowe, ponieważ my raczej nie [...] wprowadzaliśmy gości do hotelu – opisywała. Z jej relacji wynika, że Nawrocki wsiadł z tymi osobami do windy i udał się z nimi na piętra, gdzie znajdowały się pokoje dla gości.

„Karol tylko odpowiedział, że można sobie dorobić"

Świadek zaznaczyła, że ta sytuacja bardzo ją zdziwiła. Oceniła przy tym, że zarówno Nawrocki, jak i towarzyszące mu osoby, zachowywali się swobodnie. Kobieta mówiła, że gdy Nawrocki wrócił w okolice recepcji, zapytała go, o co chodziło w sytuacji, którą widziała. – Karol tylko odpowiedział, że można sobie dorobić, wprowadzając dziewczyny do gości i jeśli miałabym ochotę, też mogłabym się przyłączyć – zeznała świadek. Podkreśliła, że odpowiedź Nawrockiego ją zszokowała, w związku z czym odmówiła mu „w dość ostrych i prześmiewczych słowach”. Oceniła również, że wygląd towarzyszącej Nawrockiemu kobiety nie zasugerował jej, kim jest.

Redakcja poleca

Sąd zdecydował, że wtorkowa rozprawa w procesie cywilnym Karola Nawrockiego przeciwko wydawcy Onetu będzie jawna dla opinii publicznej. Posiedzenie mogło być rejestrowane przez media, ale nie pokazywane na żywo. W pewnym momencie w Sądzie Okręgowym w Warszawie pojawił się również Antoni Macierewicz. 

Były szef MON wszedł na salę, gdy trwało przesłuchanie dziennikarza „Gazety Wyborczej" Piotra Głuchowskiego. Jak pisze Onet, Macierewicz pojawił się w środku, a sąd zapytał, czy polityk posiada kartę wstępu na salę rozpraw. Gdy powiedział, że nie, wtedy sąd kazał mu wyjść.

Źródło: Radio ZET/PAP/Onet

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET