17-letni Maks zginął w tragicznych okolicznościach. Jest wysoka nagroda za pomoc

2 min. czytania
05.07.2024 10:55
Obserwuj nas na Google

17-letni Maks zginął 24 stycznia 2024 roku w drodze do szkoły. Nastolatka potrąciły dwa samochody, a jeden z nich przeciągnął go przez 1,5 kilometra. Policji do dziś nie udało się ustalić kierowcy drugiego pojazdu. Pod koniec czerwca komendant wojewódzki wyznaczył 5 tys. złotych nagrody za pomoc w ustaleniu drugiego sprawcy zdarzenia. W lipcu rodzina chłopca dołożyła 10 tys. złotych.

Radiowóz
fot. NewsLubuski/East News

15 tys. złotych nagrody za wskazanie kierowcy z wypadku w Cielczy

Pod koniec czerwca komendant wojewódzki policji wyznaczył 5 tys. złotych nagrody dla osoby, która pomoże w ustaleniu tożsamości kierowcy biorącego udział w tragicznym wypadku w Cielczy. Do zdarzenia, w którym zginął 17-letni Maks, doszło 24 stycznia 2024 roku. Nastolatek był w drodze do szkoły i podczas przechodzenia przez jezdnię został potrącony przez 54-letniego kierowcę seata. Pieszy spadł na przeciwny pas ruchu pod inny pojazd i został przeciągnięty przez 1,5 kilometra.

Niestety, gdy ratownicy dotarli do potrąconego 17-latka, to na pomoc było już za późno. W trakcie policyjnego śledztwa ustalono, że drugi samochód, który przeciągnął nastolatka to najprawdopodobniej volkswagen passat kombi w kolorze ciemnogranatowym z czarnymi relingami. W momencie wypadku pojazdem mogły podróżować dwie osoby. Niestety minęło już blisko pół roku, a śledztwo utknęło w martwym punkcie. Przełomowa może okazać się decyzja o wyznaczeniu nagrody za pomoc w ustaleniu kierowcy i pojazdu. Wielkopolska policja gwarantuje 5 tys. złotych, a rodzina chłopca 10 tys. złotych.

Redakcja poleca

17-letni Maks z Cielczy zginął w tragicznym wypadku

Kierowca seata, który jako pierwszy potrącił nastolatka, usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Mężczyzna nie przyznał się do winy. Kluczowe dla sprawy będzie ustalenie kierowcy drugiego pojazdu, który brał udział w śmiertelnym wypadku. - Wierzę, że wreszcie zwycięży sprawiedliwość - powiedziała w rozmowie z portalem jarocinska.pl Anita Langner, matka potrąconego 17-latka.

Źródło: Radio ZET/jarocinska.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET