17-letni Maks zginął w drodze do szkoły. Ciało znaleziono 1,5 km dalej
Mieszkańcami Cielczy (Wielkopolska) wstrząsnął wypadek na przejściu dla pieszych na ulicy Poznańskiej. 17-letni Maksymilian zginął potrącony przez dwa samochody osobowe. W związku z tym tragicznym zdarzeniem policja wystosowała ważny apel.
17-letni Maksymilian zginął w drodze do szkoły. Rano 24 stycznia przechodził przez pasy na ulicy Poznańskiej w Cielczy pod Jarocinem. Wówczas w nastolatka wjechał 54-letni kierujący seatem alhambra. Po chwili Maks został najprawdopodobniej uderzony i przeciągnięty po drodze przez kolejny samochód jadący z przeciwnego kierunku. Policja znalazła ciało 17-latka 1,5 kilometra dalej na drugim pasie jezdni.
Wypadek w Cielczy. Policja szuka świadków
Policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności i dokładny przebieg tego tragicznego zdarzenia. W czwartek wystosowali specjalny apel do kierowców, którzy w środowy poranek poruszali się po drodze gminnej w Cielczy.
– Prosimy o zgłaszanie się osób, które mają jakiekolwiek informacje na temat zdarzenia lub posiadają wideorejestrator w aucie, a przejeżdżali pomiędzy 7:00 a 7:30 tą drogą. Nagranie może być pomocne w rozwiązaniu sprawy. Osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje, proszone są o kontakt z oficerem dyżurnym KPP w Jarocinie pod numerem telefonu 47-77-55-200 – powiedziała asp. szt. Agnieszka Zaworska z jarocińskiej policji.
Na Facebooku pojawiły się pożegnalne wpisy społeczności szkoły podstawowej w Cielczy i Zespołu Szkół Przyrodniczo-Biznesowych w Tarcach. "Jesteśmy bardzo poruszeni tym smutnym wydarzeniem. Maksa pamiętać będziemy jako zdolnego, zawsze uśmiechniętego ucznia, dobrego kolegę. Był życzliwym i zawsze uśmiechniętym młodym człowiekiem. Nie znajdujemy słów by wyrazić swój ból i smutek..." – czytamy.
Źródło: Radio ZET
- "Najechał na leżącego". Mężczyzna zginął na miejscu
- Nie żyje sześć osób. Dwa podziurawione kulami samochody przy autostradzie
- Pociąg Intercity zderzył się z ciężarówką. Jedna osoba zginęła, są ranni
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET