Awaryjne lądowanie pod Kołobrzegiem. Samolot z 14 osobami zaczął się palić
Samolot An-2 z 14 osobami na pokładzie awaryjnie lądował na terenie byłego lotniska w Bagiczu pod Kołobrzegiem (woj. zachodniopomorskie). Doszło do rozszczelnienia jednego z układów, prawdopodobnie hydraulicznego, i zadymienia. Nikt nie został poszkodowany – relacjonował PAP rzecznik prasowy KP PSP w Kołobrzegu st. kpt. Krzysztof Azierski.
Kołobrzeg. Awaryjne lądowanie samolotu z 14 osobami
Do awaryjnego lądowania samolotu An-2 doszło we wtorek 2 lipca około godziny 17 na terenie byłego lotniska w kołobrzeskim Bagiczu. Na pokładzie jednosilnikowego dwupłatowca, który leciał na duńską wyspę Bornholm, było 14 osób. W pewnym momencie wszyscy zauważyli zadymienie z silnika, stąd załoga natychmiast zdecydowała o zawróceniu maszyny do Bagicza.
- Zanim strażacy dotarli na miejsce, załoga samolotu poradziła sobie z zadymieniem. Ten pojawił się na skutek rozszczelnienia jednego z układów, prawdopodobnie hydraulicznego i działania wysokiej temperatury. Na szczęście lądowanie było bezpieczne. Nikt nie ucierpiał – przekazał PAP st. kpt. Azierski.
Kołobrzeski serwis e-kg.pl podaje, że samolot z turystami leciał z Wrocławia na duńską wyspę Bornhom. "Podczas lądowania dodatkowo pilot zjechał z pasa i ugrzązł w błocie. Obsługa samolotu ewakuowała turystów, którzy, jak przyznali naszemu reporterowi, ogromnie przeżyli tę sytuację" – czytamy. Kontrola wraku wykazała, że przyczyną zapalenia się maszyny był wyciek oleju do silnika.
O zdarzeniu poinformowana dostała Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Na miejscu pojawili się strażacy, między innymi ochotnicy z Ustronia Morskiego.
Źródło: Radio ZET/PAP/OSP Ustronie Morskie/E-kg.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET