Brutalna interwencja policji w Stargardzie. 30-latek trafił do szpitala
Zawieszony w czynnościach służbowych został stargardzki policjant, który podczas zatrzymania przekroczył swoje uprawnienia w ramach stosowania środków przymusu bezpośredniego. Wojewódzka policja wydała komunikat w sprawie.
Interwencja policjantów w Stargardzie
Do interwencji doszło 6 czerwca bieżącego roku. Stargardzcy policjanci interweniowali w związku ze zgłoszeniem na numer 112, z którego wynikało, że na ul. Bydgoskiej przebywa mocno pobudzony, niekompletnie ubrany mężczyzna, który może stanowić zagrożenie dla otoczenia. Po dotarciu na miejsce policjanci zauważyli 30-latka idącego środkiem jezdni i postanowili dokonać zatrzymania.
- W trakcie interwencji funkcjonariusze stosowali środki przymusu bezpośredniego. Następnie mężczyzna został przewieziony do komendy w Stargardzie. Z uwagi na stwierdzone zranienie na jego głowie wezwano pogotowie ratunkowe, które przewiozło zatrzymanego do szpitala. Był hospitalizowany przez cztery dni, po czym wypisany - wyjaśnia podinspektor Alicja Śledziona z szczecińskiej policji.
Policjant został zawieszony w służbie
Kontrowersyjna interwencja została przeanalizowana przez zespół ekspertów z Wydziału Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. Z zebranych materiałów śledczym udało się ustalić, że jeden z policjantów przekroczył swoje uprawnienia w ramach stosowania środków przymusu bezpośredniego. Szczecińska policja zaznacza, że funkcjonariusze nie mogą czuć się bezkarni.
- Przebieg tej interwencji został przeanalizowany przez zespół ekspertów z Wydziału Kontroli KWP w Szczecinie. Zebrane informacje wzbudziły podejrzenie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza przy użyciu przez niego środka przymusu bezpośredniego. Niezwłocznie po tym o zdarzeniu i poczynionych ustaleniach powiadomiono Biuro Spraw Wewnętrznych KGP oraz prokuraturę. Funkcjonariusz został zawieszony w czynnościach służbowych oraz zostało wobec niego wszczęte postępowanie dyscyplinarne. Nie ma zgody na przejawy łamania przepisów przez funkcjonariuszy Policji - dodaje podinspektor Śledziona.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET