`

Co trzeci grób może zostać zlikwidowany. Na cmentarzach w Poznaniu brakuje miejsc

2 min. czytania
31.07.2024 16:09
Obserwuj nas na Google

Problem z miejscami na poznańskich cmentarzach. Pochówki odbywają się na miejscu nieopłaconych lub opróżnionych po ekshumacji mogił. Blisko 30 proc. grobów na cmentarzach na Miłostowie i Junikowie jest nieopłaconych i może trafić do likwidacji.

Cmenatrz
fot. Eryk Stawinski/REPORTER

Groby do likwidacji w Poznaniu

Na dwóch cmentarzach komunalnych na poznańskim Miłostowie i Junikowie było łącznie blisko 140 tys. miejsc. Niestety na nekropolii przy ulicy Głogowskiej zaczyna już brakować miejsc i zmarli chowani są w miejscu nieopłaconych lub opróżnionych po ekshumacji mogił. Wicedyrektor Usług Komunalnych w Poznaniu Mateusz Dzioba przekazał w rozmowie z lokalnym Radiem Poznań, że blisko 30 proc. grobów na obu cmentarzach jest nieopłaconych i może zostać przeznaczonych do likwidacji.

Niektóre miejsca nie były opłacane nawet od pół wieku. Likwidacja grobu może nastąpić około rok od zamieszczenia przy nim informacji o zaległych opłatach. Każda ze spraw jest jednak rozpatrywana indywidualnie. Drugim rozwiązaniem, które może pomóc w ograniczeniu problemu braku miejsc na poznańskich cmentarzach, jest grzebanie w urnach. Ten rodzaj pochówku stanowi blisko 55 proc. wszystkich pogrzebów w mieście.

Redakcja poleca

Co ze szczątkami zmarłych?

Radna miasta Halina Owsianna pytała urzędników o możliwość budowy ossarium (wolnostojąca zbiorowa mogiła), ale taka praktyka nie zostanie wprowadzona. - Mamy stanowisko Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego, który twierdzi, że każde wydobycie szczątków z grobu jest ekshumacją. I tutaj się rodzą problemy, bo czas potrzebny na uzyskanie takiej decyzji jest dłuższy niż czas, który następuje od zgonu do organizacji pochówku - powiedział Dzioba.

Kolejny problem, który stoi na przeszkodzie w budowie ossarium, są koszty ekshumacji i ponownego pochówku oraz brak miejsca na budowę tego typu obiektu. Jedna z mogił zbiorowych znajduje się na cmentarzu na Miłostowie, ale jest przeznaczona do grzebania szczątków znalezionych np. podczas prac budowlanych.

Źródło: Radio ZET/Radio Poznań

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET