Dane 67 tys. pacjentów wyciekły ze szpitala w Poznaniu. Jest decyzja prokuratury

1 min. czytania
01.08.2024 09:49
Obserwuj nas na Google

Prokuratura podjęła decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie wycieku danych 67 tys. pacjentów z poznańskiego szpitala. Sprawę dalej bada UODO.

Szpital w Poznaniu
fot. Yves Rousseau/BSIP/East News, Lukasz Cynalewski / Agencja Wyborcza.pl

Wyciek danych ze szpitala w Poznaniu

W maju 2024 roku "Gazeta Wyborcza" poinformowała, że dane 67 tys. pacjentów ze szpitala przy ul. Lutyckiej w Poznaniu mogły wyciec do sieci. Jak wówczas ustalono na wynajętym serwerze znajdowała się baza zawierająca numery PESEL, daty przyjęcia i wypisów ze szpitala, wykonywane zabiegi i ich ceny, a także rozpoznane choroby i przepisane leki.

W 2022 roku o sprawie powiadomiono Urząd Ochrony Danych Osobowych oraz prokuraturę rejonową, która wszczęła dochodzenie. Śledztwo prowadzone było w sprawie przetwarzania danych osobowych bez uprawnienia. Prokuratura czekała też na specjalną opinię biegłego z zakresu informatyki. Ostatecznie śledztwo zostało umorzone.

Redakcja poleca

Prokuratura umorzyła sprawę

- Prokurator uznał, że nie doszło do przestępstwa, czyli do przetwarzania i udostępniania danych osobowych w celach innych niż zawodowe - powiedział w rozmowie z "GW" prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Wawrzyniak dodał także, że dane znalazły się na serwerze, ponieważ prawdopodobnie korzystała z nich kobieta, która wówczas w szpitalu pracowała. Sprawę wciąż bada Urząd Ochrony Danych Osobowych. "Postępowanie wyjaśniające nadal jest w toku" - przekazał "Gazecie Wyborczej" Karol Witkowski, p.o. rzecznika prasowego UODO.

Źródło: Radio ZET/"Gazeta Wyborcza"

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET