`

Dorian S. napadł na Lizę w centrum Warszawy. Prokuratura ma wyniki badań

2 min. czytania
07.08.2024 14:26
Obserwuj nas na Google

Prokuratura przekazała, że wyniki zleconych badań wykazały, że Dorian S. był poczytalny. Przypomnijmy, że mężczyzna dopuścił się brutalnej napaści na 25-letnią kobietę na ul. Żurawiej w centrum Warszawy.

Protest po śmierci Lizy
fot. Aliaksandr Valodzin/East News

Dorian S. był poczytalny

Wyniki badań, które zleciła prokuratura potwierdzają, że Dorian S., który pod koniec lutego napadł na 25-letnią kobietę w centrum Warszawy, jest poczytalny. Potwierdził to rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej prokurator Piotr Antoni Skiba. Dodał, że w najbliższych dniach do sądu skierowany zostanie akt oskarżenia w jego sprawie.

Prokuratura analizowała też sprawy o podobnym charakterze

Prok. Skiba dodał, że prokuratura weryfikowała inne nierozwiązane sprawy o podobnym charakterze, ale nie ma podstaw, by łączyć Doriana S. z innymi takimi sprawami w Warszawie i w Polsce.

Redakcja poleca

Elizawietę, gdyż tak brzmi pełne imię kobiety, nagą i nieprzytomną, znalazł w niedzielę 25 lutego wcześnie rano dozorca w bramie posesji przy ul. Żurawiej w Warszawie. Wezwał pogotowie i policję. Kobieta trafiła do szpitala, była w stanie krytycznym. Zmarła, nie odzyskawszy przytomności, w piątek 1 marca.

Napaść na Elizę w centrum Warszawy

Sprawcą, który został zatrzymany jeszcze w dniu napaści, okazał się 23-latek. Podczas przeszukania jego mieszkania policjanci znaleźli m.in. duży nóż kuchenny i kominiarkę użyte do przestępstwa. Nie tylko zgwałcił kobietę, ale też zrabował swojej ofierze dwa telefony komórkowe, kilka kart płatniczych i portfel. 23-latek usłyszał wtedy zarzuty rozboju, przestępstwa na tle seksualnym oraz usiłowania zabójstwa z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Decyzją sądu został aresztowany na trzy miesiące.

Po śmierci kobiety prokurator zmienił zarzut Dorianowi S. Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa na tle seksualnym i rabunkowym. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET