`

Dwie osoby zginęły w wypadku. Policja wydała komunikat ws. kierowcy bmw

2 min. czytania
04.08.2024 19:19
Obserwuj nas na Google

Do Polski przewieziony został 37-latek podejrzany o spowodowanie w 2020 roku na ul. Broniewskiego w Łodzi wypadku, w którym śmierć poniosły dwie osoby, a jedna w stanie ciężkim trafiła do szpitala. Mężczyzna ukrywał się od dnia wypadku i był poszukiwany ENA. Został zatrzymany wiosną w Paryżu.

Wypadek
fot. Damian Klamka/East News (zdjęcie poglądowe)/ Policja Łódzka

Policja wydała komunikat ws. kierowcy bmw

Komunikat w tej sprawie przekazała w niedzielę rzeczniczka komendanta wojewódzkiego policji w Łodzi Aneta Sobieraj. Jak podała, "w piątek 2 sierpnia, w godzinach nocnych, na lotnisku w Warszawie wylądował samolot z 37-letnim mieszkańcem Łodzi podejrzanym o to, że w lutym 2020 roku na ulicy Broniewskiego w Łodzi kierował osobowym bmw i spowodował wypadek, w którym śmierć poniosły 2 osoby, a jedna w stanie ciężkim trafiła do szpitala".

- Mężczyzna ukrywał się od 2020 roku, był poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania oraz Czerwoną Notą Interpolu. 27 kwietnia 2024 roku został zatrzymany na dworcu autobusowym w Paryżu dzięki współpracy polskich i francuskich policjantów - poinformowała funkcjonariuszka, cytowana przez Polską Agencją Prasową.

Wypadek z 2020 roku. Zginęły wówczas dwie osoby

Do tragicznego wypadku doszło 23 lutego 2020 roku. Kierowca - obecnie 37-letni - jechał z nadmierną prędkością, stracił panowanie nad autem, wpadł w poślizg i, sunąc bokiem po jezdni, zjechał na prawe pobocze, uderzył w krawężnik, wybił się w powietrze, a następnie wpadł w drzewo. Na miejscu zginęło dwóch pasażerów auta w wieku 30 i 26 lat. Do szpitala z poważnymi obrażeniami trafił 29-latek.

Kierujący bmw uciekł z miejsca wypadku, wyjechał z Polski i ukrywał się poza jej granicami. Prokuratura Rejonowa Łódź Widzew wydała za nim list gończy. We wrześniu 2023 roku wydany został również Europejski Nakaz Aresztowania oraz Czerwona Nota Interpolu.

Redakcja poleca

- Policjanci z łódzkiej komendy wojewódzkiej cały czas pracowali nad sprawą ukrywającego się mężczyzny. Ustalili, gdzie może przebywać, jednak z uwagi na częste zmiany miejsca zamieszkania oraz przemieszczanie się pomiędzy krajami Unii Europejskiej, konieczne było nawiązanie kontaktu za pośrednictwem Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KGP z Europejską siecią współpracy policyjnej ENFAST zajmującą się poszukiwaniem najbardziej niebezpiecznych przestępców - przekazał podkom. Adam Dembiński z łódzkiej policji.

Dzięki międzynarodowej współpracy ustalono, że poszukiwany przebywa we Francji. 37-latka zatrzymano na dworcu autobusowym w Paryżu. Polak został wówczas osadzony we francuskim areszcie śledczym, gdzie oczekiwał na zakończenie procedury ekstradycyjnej do Polski. Po przymusowym powrocie do kraju mężczyzna stanie przed sądem.

Źródło: Radio ZET/PAP/Policja Łódzka

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET