`

Ile zarabia radny we Wrocławiu? "To mogłaby być praca na pełen etat"

2 min. czytania
06.08.2024 15:52
Obserwuj nas na Google

Ile zarabia radny Rady Miejskiej Wrocławia? Odpowiedź brzmi: to zależy. Od szeregu różnych czynników. Jakub Nowotarski postanowił jednak publicznie podzielić się tym, ile wynosi jego dieta i co zamierza zrobić z tymi pieniędzmi.

Zarobki radnych
fot. Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia, Jakub Nowotarski

Ile zarabiają radni z Wrocławia?

Radnym nie przysługuje pensja - wypłacana jest im jednak dieta za sprawowanie mandatu samorządowego, czyli m.in. za spotkania z mieszkańcami, pełnione dyżury, udział w konferencjach i uroczystościach lokalnych. Ponadto kwota otrzymywanej diety zależna jest od wielu różnych czynników. Zgodnie z prawem maksymalna wysokość diety to 2,4-krotność kwoty bazowej określonej w ustawie budżetowej dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe. W 2024 roku wynosi ona 1789,42 zł. Oznacza to, że radny może zarobić maksymalnie 4294,61 zł z tytułu pełnionego mandatu. 

"Wysokość ryczałtu jest zróżnicowana w zależności od funkcji pełnionych w Radzie Miejskiej i jej organach, przy czym członkostwo w Komisji traktuje się jak członkostwo w organach Rady Miejskiej określonych ustawą oraz Statutem Miasta" - czytamy w uchwale Rady Miejskiej Wrocławia z 17 kwietnia 2008 roku (jest to akt obowiązujący). 

Redakcja poleca

Radny powiedział wprost, ile zarabia 

Jakub Nowotarski - radny Rady Miejskiej Wrocławia - postanowił rozwiać wątpliwości niektórych i powiedział wprost, ile wynosi jego dieta. "Sam domagam się transparentności ws. wydawania publicznych pieniędzy. Wobec siebie mam te same wymagania, zatem daję wam znać, co z moją dietą radnego" - napisał w mediach społecznościowych. "Obecnie moja dieta wynosi 3588,42 zł netto. Co miesiąc większość tej kwoty przeznaczę na cele społeczne - wsparcie dla organizacji pozarządowych, których działania ogromnie doceniam: Akcja Miasto, Serce Szczepina, Przyjazny Tarnogaj, Centrum Praw Kobiet - Oddział we Wrocławiu , Ekostraż. Mniejszą część kwoty przeznaczę na organizację spotkań, warsztatów, debat, we współpracy z FEPS". 

Dodatkowo Nowotarski zadeklarował, że część diet z minionych miesięcy przeznaczy na jednorazowe wsparcie zbiórki Klubu Sympatyków Transportu Miejskiego na remont zabytkowego tramwaju z 1929 roku. "A tak w ogóle to uważam, że pełnienie funkcji radnego mogłoby być pracą na etat - a nie dodatkową rolą społeczną, jak jest obecnie. Spotkania z mieszkańcami, wizyty i rozmowy w urzędzie, pisanie interpelacji, przygotowanie do prac komisji i sesji rady, wystąpienia w mediach. Spokojnie starczyłoby zadań na 8 h dziennie, ale do tego oczywiście potrzebna byłaby zmiana przepisów w parlamencie i wyższe wynagrodzenia (co pewnie nigdy się nie stanie)" - przyznał Nowotarski. 

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET