`

Na A4 został tylko samochód Izy. Trwają poszukiwania

2 min. czytania
12.08.2024 15:06
Obserwuj nas na Google

Trwają poszukiwania 35-letniej Izabeli Parzyszek. Kobieta po raz ostatni kontaktowała się z rodziną 9 sierpnia. Wiadomo, że feralnego dnia podróżowała z Bolesławca do Wrocławia, jednak w drodze zepsuł się jej samochód. Zostawiła auto na parkingu przy A4 i ślad po niej zaginął.

Poszukiwania 35-letniej Izabeli Parzyszek
fot. NewsLubuski/East News, Facebook/Poszukiwani,Zaginieni Cały Świat

Zaginęła Izabela Parzyszek. Trwają poszukiwania

Policjanci od 9 sierpnia prowadzą poszukiwania 35-letniej Izabeli Parzyszek z miejscowości Kruszyn w powiecie bolesławieckim. W piątek kobieta jechała trasą A4 z Bolesławca do Wrocławia - jednak na wysokości wsi Kwiatów zepsuł się jej samochód. Około godziny 19:30 Izabela zadzwoniła do rodziny, by poinformować o awarii, później ślad po niej zaginął. 

Wiadomo, że Izabela po raz ostatni skontaktowała się z rodziną, gdy informowała o awarii samochodu. Kobieta zaparkowała auto na parkingu i oddaliła się w nieustalonym kierunku. Do teraz nie wiadomo, gdzie się znajduje. Służby są zaniepokojone, ponieważ w pojeździe został telefon 35-latki. Nie znaleziono jednak jej dokumentów. 

Policja apeluje do kierowców

- Zaginiona ostatni raz była widziana 9 sierpnia na terenie powiatu złotoryjskiego. O zaginięciu poinformował mąż pani Izabeli. Natychmiast zostały podjęte poszukiwania, w które zostali włączeni funkcjonariusze z Komendy Powiatowej w Bolesławcu oraz przewodnicy psów policyjnych - powiedział mł. asp. Bartłomiej Sobczyszyn, cytowany przez "Gazetę Wrocławską".

Redakcja poleca

Policja apeluje też do wszystkich, którzy 9 sierpnia podróżowali trasą z Bolesławca do Wrocławia i mają w swoich samochodach kamery, o pilne ich sprawdzenie. - Być może na jednym z nagrań widać zaparkowany na poboczu samochód oraz Izabelę - powiedział Sobczyszyn. 

Zaginiona Izabela Parzyszek ma 175 cm wzrostu oraz długie blond włosy. Kobieta ma szczupłą sylwetkę. Rodzina zapewnia, że w przeszłości nie zdarzały jej się podobne sytuacje. Najbliżsi przekazali też, że samochód i teren wokół niego zostały przeszukane - to nie przyniosło jednak efektu. 

Źródło: Radio ZET/"Gazeta Wrocławska"

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET