`

Jarosław Kaczyński grozi Tuskowi. "Odpowie bardzo, bardzo ciężko"

2 min. czytania
11.09.2024 12:05
Obserwuj nas na Google

Mam nadzieję, że za to odpowie i to bardzo, bardzo ciężko – powiedział w środę w Sejmie Jarosław Kaczyński, odnosząc się do ostatnich działań premiera Donalda Tuska i jego słów o „demokracji walczącej.

Jarosław Kaczyńsi
fot. PAP

Donald Tusk odwołał kontrasygnatę. "Mam nadzieję, że za to odpowie"

Przypomnijmy, że premier Donald Tusk oraz marszałkowie Sejmu i Senatu wzięli we wtorek udział w konferencji "Drogi wyjścia z kryzysu konstytucyjnego". Tusk mówił m.in. o " potrzebie działania w tych kategoriach demokracji walczącej", odnosząc się do decyzji, by uchylić kontrasygnatę ws. wyznaczenia sędziego Krzysztofa Wesołowskiego na szefa zgromadzenia Izby Cywilnej Sądu Najwyższego.

I właśnie o to w Sejmie pytany był Jarosław Kaczyński, który stwierdził, że Tusk "dokonuje aktu zniesienia prawa". - Mam nadzieję, że za to odpowie i to bardzo, bardzo ciężko. Natomiast rzeczywiście, kiedy przejmiemy władzę, stanie przed nami bardzo poważny problem odnowienia konstytucji, odnowienia prawa i to będzie ogromna reforma – zapowiedział lider Prawa i Sprawiedliwości.

Redakcja poleca

Podczas wspomnianej konferencji Tusk mówił, że PiS "zdewastowało system, i to nawet nie w sposób czarno-biały, bo wszyscy toniemy w szarościach, w tych luzach interpretacyjnych”. Przekonywał też, że choć wiele prawniczych autorytetów podważa jego decyzję o cofnięciu kontrasygnaty, to okoliczności są szczególne.

- Jako historyk moim zdaniem mogę chyba śmiało zaryzykować tezę, że mamy dzisiaj potrzebę działania w tych kategoriach demokracji walczącej – powiedział Donald Tusk, czym wywołał kolejną dyskusję wśród dziennikarzy i wyborców.

Kongres PiS 28 września

Jarosław Kaczyński potwierdził również w rozmowie z dziennikarzami, że zapowiadany wcześniej kongres PiS odbędzie się 28 września. - Na tym kongresie dokonamy pewnych zmian w statucie, zmian personalnych. Ale żeby było jasne, nikt nie ma zamiaru nikogo - tutaj chodzi przede wszystkim o Beatę Szydło - eliminować w funkcji wiceprezesa – tłumaczył.

Zapowiedział również, że wtedy prawdopodobnie dojdzie do planowanego połączenia PiS z Suwerenną Polską, chociaż zaznaczył, że nie jest to jeszcze w 100 proc. potwierdzone. Będzie na nim poruszony również temat zbliżającej się kampanii prezydenckiej, choć nie wiadomo, czy zostanie wtedy ogłoszony kandydat partii.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET