Jezioro jak z baśni na Dolnym Śląsku. Na samym dnie skrywa wielką tajemnicę
Jezioro Bystrzyckie to jedna z wielu pereł Dolnego Śląska. Turyści uwielbiają to miejsce nie tylko za bajkowe widoki i urokliwą plażę, ale i aurę tajemnicy, która unosi się nad tym zbiornikiem.
- 3 zdjęć Zobacz galerię
Jezioro Bystrzyckie - turystyczna perła Dolnego Śląska
Jezioro Bystrzyckie ulokowało się w dolinie Bystrzycy (Góry Sowie), u podnóża Zamku Grodno. Dzięki bajkowej lokalizacji podróżni mogą nie tylko wypoczywać na plaży w upalne dni, ale również odwiedzić całą masę atrakcji, które znajdują się w okolicy. Do dyspozycji są m.in. rowery wodne, kajaki, żaglówki i statki. Ponadto miłośnicy aktywnego spędzania wolnego czasu z pewnością skorzystają ze ścieżek ekologicznych, malowniczych szlaków rowerowych i ścianek wspinaczkowych, które znajdują się w okolicy jeziora.
Warto podkreślić, że bajkowe widoki wokół zbiornika można podziwiać dzięki licznym platformom widokowym. Wizytówką regionu jest bez wątpienia majestatyczna sylwetka słynnego zamku Grodno. Podróżni, którzy wybierają się nad jezioro, nie muszą się również martwić o znalezienie noclegu. Infrastruktura noclegowo-turystyczna jest tam świetnie rozwinięta. Do dyspozycji odwiedzających są hotele, pensjonaty i domki kempingowe. Warto zaznaczyć, ze na terenie samego jeziora obowiązuje strefa ciszy. Dla osób uciekających od wielkomiejskiego zgiełku będzie to więc miejsce idealne.
Dolnośląskie jezioro skrywa wiele tajemnic
Jeśli chodzi o samo Jezioro Bystrzyckie, jest to typowe jezioro zaporowe znajdujące się w dolinie przełomu Bystrzycy, w powiecie wałbrzyskim, w gminie Walim. Jego powierzchnię szacuje się na 0,5 km kw. Zbiornik ma około 3,2 km długości, jego szerokość nie przekracza 480 m. Mimo że jezioro jest stosunkowo niewielkie - skrywa bardzo wiele tajemnic. Okazuje się, że sztuczny zbiornik powstał w miejscu, gdzie dawniej leżała wieś o nazwie Śląska Dolina. Na początku XX wieku została jednak zatopiona przez Niemców.
"Obecnie na dnie Jeziora Bystrzyckiego można jeszcze dostrzec pozostałości domów, które kiedyś stanowiły część osady górniczej Schlesierthal w Śląskiej Dolinie" - czytamy na portalu Nocowanie.pl. Co ciekawe, w 2016 roku zapora musiała przejść remont. Wówczas spuszczono wodę z jeziora, a oczom mieszkańców i turystów ukazały się fragmenty zatopionej lata temu wioski. Do dziś nie wiadomo, jakie konkretnie skarby skrywa jeszcze dno słynnego zbiornika.
Źródło: Radio ZET/Nocowanie.pl