Koniec poszukiwań 16-latka. Policja przekazała tragiczną wiadomość

2 min. czytania
11.07.2024 13:29
Obserwuj nas na Google

W czwartek w południe służby wyciągnęły z wody na brzeg ciało 16-latka. Chłopiec dzień wcześniej wypadł z roweru wodnego. Przy jeziorze Tuchomskim (woj. pomorskie) pracują policjanci pod nadzorem prokuratora.

Ciało 16-latka wyłowione z wody
fot. Damian Klamka/East News (zdjęcie poglądowe)

Jezioro Tuchomskie. Koniec poszukiwań 16-latka, chłopak nie żyje

- W czwartek w południe z jeziora Tuchomskiego wyciągnięto ciało mężczyzny. Jego tożsamość będzie potwierdzana - przekazała oficer prasowa kartuskiej policji sierż. Aleksandra Philipp. Akwen znajduje się niedaleko Kartuz (woj. pomorskie). Funkcjonariuszka dodała, że ciało odnalazła i wyciągnęła specjalistyczna grupa ratownictwa wodno-nurkowego z Bydgoszczy, a na miejscu pracują też policjanci i technicy policyjni pod nadzorem prokuratora.

Rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku kpt. Jakub Friedenberger poinformował natomiast, że z wody najpierw wyciągnięto jeden z rowerów wodnych. Później grupa sonarowa zauważyła w wodzie ciało mężczyzny.

Redakcja poleca

Poszukiwania nastolatka rozpoczęły się w środę. Sierż. Philipp powiedziała, że ze wstępnych ustaleń wynika, że w tym dniu 11 nastolatków spędzało czas na plaży przy jeziorze Tuchomskim. 9 osób poszło popływać rowerami wodnymi przed załamaniem pogody. W wyniku nagłej zmiany pogody oraz zachowania młodzieży (przeskakiwanie między rowerami) do wody wpadło kilka osób. 8 osób zdołało się wydostać. Z wody nie wyszedł 16-latek, mieszkaniec Gdyni.

Sierż. Philipp zapewniła, że na miejscu zdarzenia poszkodowanym i ich rodzinom wsparcia udzielał policyjny psycholog i Ośrodek Interwencji Kryzysowej z Gdyni. Policjanci na miejscu zabezpieczyli monitoring, przesłuchali świadków zdarzenia oraz wykonali oględziny.

Dramatyczne wypadki nad wodą. Nie żyją 12-latek i 17-latka

To niestety nie była pierwsza tego lata tragedia związana z utonięciem w zbiorniku wodnym. Niedawno pisaliśmy o 12-latku, który utonął w zalewie Wióry (woj. świętokrzyskie) oraz 17-latce, która zginęła w jeziorze w Skorzęcinie (woj. wielkopolskie). W momencie, gdy dochodziło do tych tragedii, oboje pływali na rowerze wodnym bądź na materacu przymocowanym do skutera.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET