`

Konar spadł na dzieci na placu zabaw. Miasto reaguje. Tak chce zadbać o bezpieczeństwo

2 min. czytania
13.09.2024 11:19
Obserwuj nas na Google

W Toruniu wycięte zostaną 33 drzewa. Urzędnicy zapowiadają interwencyjną wycinkę w 18 lokalizacjach na terenie miasta. Dzięki temu ma być bezpieczniej. Przed tygodniem na bawiące się na placu zabaw dzieci spadła gałąź, raniąc dwójkę 4-latków.

Plac zabaw w parku na Bydgoskim Przedmieściu w Toruniu
fot. Justyna ROJEK/East News

Wycinka drzew w Toruniu

W piątek 6 września na placu zabaw w parku na Bydgoskim Przedmieściu doszło do niebezpiecznej sytuacji. Z drzewa oberwał się konar, który spadł na bawiące się dzieci. Dwójka 4-latków trafiła do szpitala. Choć obrażenia nie zagrażały ich życiu, to pojawiło się pytanie o bezpieczeństwo. Miasto jeszcze tego samego dnia podjęło decyzję o zamknięciu placu zabaw. Policja natomiast wszczęła postępowanie dotyczące narażenia dzieci na niebezpieczeństwo.

Po nagłośnieniu sprawy przez media toruński magistrat wydał komunikat, w którym przekazał, że tydzień przed pechowym zdarzeniem plac zabaw był sprawdzany, a suche gałęzie drzew były usuwane. "Konar, który uległ złamaniu, był zdrowy, w pełnym ulistnieniu. W tym przypadku mieliśmy do czynienia ze zjawiskiem »summer branch drop«, czyli letniego obłamywania się zdrowych konarów w upalne popołudnia" - przekazywali urzędnicy.

Redakcja poleca

Teraz urząd miasta wydał kolejny komunikat, zapowiadając "kontynuację interwencyjnej wycinki drzew". "Ze względów bezpieczeństwa na terenie miasta kontynuowana jest interwencyjna wycinka drzew, które stanowią zagrożenie dla ludzi i mienia. Obecnie do wycięcia wskazane są 33 drzewa" - brzmi treść komunikatu. Przeznaczone do wycinki drzewa znajdują się w 18 lokalizacjach na terenie Torunia.

Które drzewa nadają się do wycięcia?

Urzędnicy podkreślili, że prace rozpoczęły się jeszcze na początku roku. W styczniu wyłoniono wykonawcę, który zajął się wycinką obumarłych drzew, mogących stwarzać zagrożenie. Każde drzewo, które budzi wątpliwości, "jest sprawdzane przez doświadczonych pracowników Wydziału Środowiska i Ekologii UMT".

Toruński magistrat wyjaśnił, co jest podstawą do zakwalifikowania drzewa do usunięcia:

  • brak liści i pąków w koronie,
  • martwe gałęzie,
  • uszkodzenia pnia,
  • owocniki grzybów,
  • rozłamania,
  • silne pochylenie,
  • wzruszenie gleby poprzez podniesione korzenie.

"Następnie w zależności od rodzaju nieruchomości zostaje sporządzony wniosek o wydanie decyzji zezwalającej na wycinkę do Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków (tereny objęte rejestrem) lub Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego (tereny gminne) lub Prezydenta Miasta Torunia (tereny Skarbu Państwa). Na podstawie wniosków złożonych przez Gminę Miasta Toruń stan drzew jest ponownie weryfikowany przez w/w organy w takcie przeprowadzonych przez te organy oględzin" - wyjaśnili urzędnicy. Dopiero po zatwierdzeniu złego stanu drzewa zapada decyzja, na podstawie której można zlecić wycinkę konkretnego drzewa.

Źródło: Radio ZET / torun.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET