`

Toruń zmienia plany. To będzie początek nowej strategii

2 min. czytania
10.09.2024 10:45
Obserwuj nas na Google

W Toruniu powstanie nowa zajezdnia tramwajowa. Pierwotnie miała zostać wybudowana nieopodal centrum miasta, przy ul. Legionów. Plany jednak uległy zmianie - prezydent Paweł Gulewski oficjalnie potwierdził, że budynek powstanie na obrzeżach miasta.

Toruń
fot. Adam Wysocki/East News (zdj. ilustr.)

Nowa zajezdnia tramwajowa w Toruniu

Pierwotnie nowa zajezdnia tramwajowa miała stanąć w przy ul. Legionów, w miejscu, gdzie obecnie stacjonują autobusy MZK. To lokalizacja ustalona jeszcze za czasów, kiedy Toruniem rządził Michał Zaleski. Obecny włodarz miasta Paweł Gulewski zdecydował jednak o zmianie planów. Wśród powodów wymienił fakt, że okolice ul. Legionów są "silnie zurbanizowane" i powstanie w tym miejscu zajezdni tramwajowej mogłoby być uciążliwe dla mieszkańców.

- Zwarta zabudowa tego terenu nie daje możliwości ewentualnej dalszej rozbudowy zajezdni, która wraz z rozwojem sieci tramwajowej również powinna się rozrastać. W bezpośrednim sąsiedztwie znajdują się tereny przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową. Takie umiejscowienie mogłoby negatywnie wpływać na codzienne funkcjonowanie mieszkańców, m.in. poprzez hałas i natężony ruch pojazdów - wyjaśnił Gulewski.

Nowa zajezdnia powstanie, ale będzie znacznie oddalona od centrum. Wybudowana zostanie niemal na samych obrzeżach miasta, na przedłużeniu ul. Łukasiewicza. To teren między lotniskiem a Castoramą. Prezydent Gulewski taką lokalizację uzasadniał analizą zawartą w Planie Zrównoważonej Mobilności Miejskiej dla Obszaru Funkcjonalnego Torunia. Według dokumentu "w docelowym, optymalnym scenariuszu rozwoju miasta rekomenduje się budowę nowych linii tramwajowych na zachód Torunia". Takie umiejscowienie zajezdni wymusza także znaczne przedłużenie obecnej linii tramwajowej od pętli Motoarena.

Redakcja poleca

- Budowa zajezdni tramwajowej w nowej lokalizacji, nieopodal Szosy Bydgoskiej, a także budowa nowej linii tramwajowej łączącej pętlę Motoarena z zajezdnią, zapoczątkują realizację tej strategii. Nowy odcinek torowiska zapewni dojazd do punktów handlowo-usługowych zlokalizowanych na tym obszarze oraz do stadionu żużlowego - podkreślił włodarz miasta.

Zajezdni przy ul. Sienkiewicza nie można rozbudować

Obecna zajezdnia tramwajowa przy ul. Sienkiewicza nie ma miejsca na rozbudowę, a urzędnicy nie kryją, że nie jest już w stanie obsłużyć takiej liczby tramwajów, jaka jeździ po toruńskich torowiskach. Nowa zajezdnia ma być natomiast nowoczesnym zapleczem dla taboru tramwajowego. "Inwestycja obejmuje budowę wewnętrznego układu torowego i drogowego, hali naprawczo-warsztatowej z myjnią i tokarką podtorową mogącą pomieścić około 12 pociągów 30-metrowych, hali odstawczej na około 25 pociągów 30-metrowych, budynku obsługi zajezdni, stacji zasilania dla potrzeb nowej linii i zajezdni, miejsc postojowych dla pojazdów technicznych i obsługi zajezdni, a także zagospodarowanie terenu wraz z małą architektura, zielenią itp." - wyjaśnił w komunikacie toruński magistrat.

Budowa nowej zajezdni na przedłużeniu ul. Łukasiewicza według planów ma się rozpocząć w czwartym kwartale 2026 roku. Ukończenie inwestycji przewidziano na pierwszy kwartał 2029 roku. Wstępny koszt szacowany jest na około 130 mln zł netto. Zmiana lokalizacji nie oznacza jednak, że obecna zajezdnia autobusowa przy ul. Legionów przetrwa w dłuższej perspektywie. W planach jest bowiem również budowa nowego miejsca dla autobusów. To jednak plany na perspektywę bliższą 2030 roku.

Źródło: Radio ZET / torun.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET