Koniec z przywilejami prezesa PKOl na lotnisku. Umowa zerwana
Polskie Porty Lotnicze wypowiedziały umowę marketingową z Polskim Komitetem Olimpijskim - dowiedział się dziennikarz śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski. Na jej mocy przedstawiciele Komitetu mieli prawo korzystać na lotnisku Chopina w Warszawie ze specjalnej odprawy VIP. Jak informowaliśmy, korzystał z niej prezes PKOl Radosław Piesiewicz oraz bliscy członkowie jego rodziny.
PPL wypowiedziały umowę marketingową z PKOl
Jak ujawniło w połowie sierpnia Radio ZET, od dnia wyboru na prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego w kwietniu 2023 roku członkowie rodziny prezesa PKOl Radosława Piesiewicza 35 razy skorzystali z usługi VIP na lotnisku Chopina w Warszawie. Zamawiającym był Polski Komitet Olimpijski, który otrzymywał tę usługę w barterze, czyli na zasadzie wymiany świadczeń. Nie zapewniono jej sportowcom wylatującym na Igrzyska Olimpijskie w Paryżu.
Korzystanie z lotniskowej strefy VIP kosztuje 1600 złotych za pierwszą osobę i 1000 złotych za każdą kolejną. Za tę cenę pasażerowie mogą oczekiwać na samolot w ekskluzywnym saloniku, korzystać z przekąsek i gorących posiłków, a do samolotu odwozi ich limuzyna. To samo dotyczy przylotów. "Gościom gwarantujemy indywidualną i dyskretną odprawę biletową, bagażową, celną i kontrolę bezpieczeństwa przy zachowaniu pełnej dyskrecji" - czytamy o usłudze VIP na stronie internetowej Lotniska Chopina.
W lutym tego roku ówczesny prezes PPL Stanisław Wojtera i prezes PKOl Radosław Piesiewicz ogłosili przedłużenie umowy między PPL a PKOl na kolejne trzy lata. - W ramach współpracy kilkusetosobowa reprezentacja olimpijska będzie mogła liczyć na szereg udogodnień ze strony lotniska. PPL S.A. zapewni kadrze wsparcie przed podróżą i po powrocie oraz zadba o wygodę i komfort sportowców, udostępniając im lotniskowe usługi premium - mówił wtedy Wojtera.
Przelew na 90 tys. dolarów
Informację o zerwaniu umowy potwierdza Radiu ZET rzeczniczka PPL Anna Dermont. "W związku z tajemnicą przedsiębiorstwa nie mogę udzielić szczegółowych informacji dot. Umowy między PPL a PKOl, której przedmiotem była współpraca marketingowa. Umowa ta nie jest aktywna od 3 września. Lotnisko Chopina ze swoją 90-letnią tradycją świadczy usługi na najwyższym poziomie z pełnym poszanowaniem pasażerów i partnerów biznesowych. W stosunkach biznesowych zwracamy szczególną uwagę na te wartości" - napisała Dermont.
Po ujawnieniu przez Radio ZET, że prezes Piesiewicz i bliscy członkowie jego rodziny – w tym między innymi jego żona – wielokrotnie korzystali z usługi VIP na lotnisku, szef PKOl odniósł się do tego w TVN24. Przedstawił, jak powiedział, "przelew do Polskiego Komitetu Olimpijskiego". Według jego zapewnień 90 tysięcy dolarów zostało przelane w kwietniu tego roku na konto Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Piesiewicz oznajmił, że chce udowodnić, że jego żona "nie lata za żadne publiczne pieniądze w salonikach VIP".
PKOl do tej pory nie odpowiedział na pytania Radia ZET dotyczące rozliczania w barterze z PPL obsługi członków rodziny Piesiewicza w lotniskowej strefie VIP.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET