Nowy pomysł oszustów. Wykorzystują ważny okres

2 min. czytania
28.08.2024 16:38
Obserwuj nas na Google

Wszyscy kupujący bilety długookresowe na komunikację miejską przez internet powinni mieć się na baczności. CERT Polska w poście w mediach społecznościowych przestrzegł, że przez jedną nieuwagę w dość banalny sposób możemy stracić pieniądze.

autobus
fot. Pawel Wodzynski/East News

Nowy pomysł oszustów. Wykorzystują rozpoczęcie roku szkolnego

Pierwszy dzień szkoły jest już praktycznie za rogiem, a to wiąże się z większym ruchem na mieście. Korki korkami, ale zwiększy się również liczba kupowanych biletów, zwłaszcza tych długookresowych. Książki, przybory szkolne, ogólnie rzecz biorąc szkolna wyprawka do najtańszych nie należy, a do wydatków często rodzice muszą doliczyć właśnie bilety na dojazd do szkół.

W związku z tym szczególnie narażeni są ci klienci, którzy postanawiają zakupić jak najtańsze bilety przez internet. Po okresie wakacyjnym, w którym cyberprzestępcy próbują wykorzystywać temat koncertów. Z kolei początek września to kolejny moment, aby pod pretekstem startującego roku szkolnego paść ofiarą oszustów.

Redakcja poleca

Złodzieje wykorzystują do tego media społecznościowe, a dokładniej spreparowane reklamy, oferujące bilety na komunikację miejską w niskich cenach. Nie dajmy się zwieść. Najlepiej, żebyśmy z góry zakładali, że to oszustwo. W przeciwnym razie bardzo szybko i prosto możemy trafić na fałszywą bramkę płatności, oddając przestępcom nasze dane logowania do banku.

CERT Polska ostrzega przed tanimi biletami na komunikację

Z biegiem czasu internetowi oszuści tworzą sporo fałszywych kampanii reklamowych i stron, które do bólu przypominają prawdziwe witryny, dzięki którym możemy kupić bilety komunikacji miejskiej w naszym regionie.

"To znany schemat oszustwa polegający na wyłudzeniu danych karty płatniczej przez fałszywą bramkę płatności" - pisze w poście na Facebooku CERT Polska.

Pamiętajmy, że przed kupnem biletu na komunikację miejską należy dokładnie sprawdzić ofertę i dokonać analizy docelowego adresu strony, aby upewnić się, gdzie wylądują nasze dane z płatnością. Poza naszymi danymi do konta w banku złodzieje chcą jednocześnie uzyskać od nas numery karty płatniczej. Gdy im się to uda, mogą "podpiąć" kartę do subskrybowania konkretnych usług. Często specjalnie pobierają niską kwotę, aby ofiara nie zorientowała się, że coś faktycznie jest nie tak.

Aby mieć pewność co do autentyczności strony warto sprawdzić komentarze innych użytkowników, ale tu też trzymajmy rękę na pulsie, ponieważ mogą być spreparowane. Do tego sprawdźmy datę założenia takiej strony oraz przejrzymy opinie.

Źródło: Radio ZET/CERT Polska - Facebook

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET