Makabryczna zbrodnia na działkach. Syn udusił własną matkę. Nowe fakty
Na terenie ogródków działkowych w Bydgoszczy doszło do makabrycznej zbrodni. 45-letni mężczyzna udusił własną matkę. Prokuratura właśnie zakończyła śledztwo w tej sprawie. Mężczyźnie groziło dożywocie. Po badaniach psychiatrycznych stwierdzono, że był niepoczytalny.
Syn zabił własną matkę na działkach w Bydgoszczy
Do zbrodni doszło we wrześniu ubiegłego roku na terenie ogródków działkowych w bydgoskiej Smukale. 68-latka wokół szyi miała zaciśniętą trytytkę, a na ciele były także ślady uderzeń. Bezpośrednią przyczyną śmierci było uduszenie. Prokuratura dość szybko wytypowała podejrzanego - to 45-letni syn ofiary.
Początkowo mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa. Śledczy nie wykluczali, że motywem zbrodni mogły być pieniądze. Z czasem pojawiły się jednak wątpliwości. Portal Nowości podaje, że syn miał zarzucać matce, że ta rzekomo zakaziła go żółtaczką. Z kolei TVP3 Bydgoszcz powołuje się na zeznania sprawcy, który miał powiedzieć śledczym, że jego matka "śpi z gorylem".
Badania psychiatryczne wykazały, że w momencie popełniania zbrodni 45-latek był niepoczytalny. Początkowo groziło mu nawet dożywocie, jednak bydgoska prokuratura po zakończonym właśnie śledztwie skierowała wniosek o umieszczenie mężczyzny w zamkniętym zakładzie.
Zbrodnia w ubiegłym roku wstrząsnęła Bydgoszczą. Zszokowani byli zwłaszcza sąsiedzi 68-latki, która mieszkała w domu na działce. Według relacji Nowości działkowicze mieli o niej dobre zdanie i podkreślali, że "to nie żadna patologia". - To jest szok, jak takie rzeczy się zdarzają, to dla wszystkich jest szok - przytacza słowa sąsiadów TVP3 Bydgoszcz.
Źródło: Radio ZET / Nowości / TVP3 Bydgoszcz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET