Matura rozszerzona z progiem zaliczeniowym. MEN podaje, od kiedy może obowiązywać
W MEN trwają prace nad projektem nowelizacji, która m.in. odłożyłaby o kolejne dwa lata - rok szkolny 2024/2025 i 2025/2026 – warunek, by do zdania matury z dodatkowego przedmiotu na poziomie rozszerzonym potrzebne było uzyskanie minimum 30 proc. punktów z egzaminu.
Matura rozszerzona z progiem zaliczeniowym. Wiadomo, od kiedy
Matura z jednego dodatkowego przedmiotu na poziomie rozszerzonym nie ma obecnie progu zdawalności. W przypadku obowiązkowych egzaminów na poziomie podstawowym jest to 30 procent punktów.
O tym, że taki próg ma pojawić się również na obowiązkowym rozszerzeniu, poinformowało MEN. Informacja o przygotowywaniu przez resort edukacji projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw została opublikowana w piątek w wykazie prac legislacyjnych i programowych rządu.
Podano, że planowany termin przyjęcia projektu przez rząd to trzeci kwartał 2024 r. "Proponuje się zatem, aby również w roku szkolnym 2024/2025 i 2025/2026 odstąpić od warunku konieczności uzyskania 30 proc. punktów możliwych do uzyskania z jednego wybranego przedmiotu dodatkowego na egzaminie maturalnym" - czytamy w wykazie prac legislacyjnych i programowych rządu RP.
MEN uzasadnia taki stan rzeczy "utrzymującymi się negatywnymi konsekwencjami sytuacji pandemicznej", wskutek czego "istnieje potrzeba dalszego utrzymania rozwiązania (obecnego - red.)".
Aby obecnie zdać maturę maturzysta musi uzyskać minimum 30 proc. punktów z pisemnych egzaminów na poziomie podstawowym: z języka polskiego, z matematyki oraz języka obcego nowożytnego, oraz dwóch egzaminów ustnych: z języka polskiego i języka obcego. Maturzysta musi też przystąpić do jednego egzaminu na poziomie rozszerzonym z tzw. przedmiotu do wyboru lub przedmiotu dodatkowego, już bez progu zaliczeniowego.
Źródło: Radio ZET/Gov.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET