Nadchodzą gruntowne zmiany na maturze. "Najwięcej na egzaminie z języka polskiego"

2 min. czytania
11.07.2024 14:36
Obserwuj nas na Google

Od 1 września 2024 r. w szkołach będzie realizowana "odchudzona" o około 20 proc. podstawa programowa kształcenia ogólnego, w której opisane jest to, co uczeń powinien umieć z danego przedmiotu po danym etapie edukacyjnym (każdy przedmiot jest opisany osobno). Okazuje się, że najwięcej zmian w związku z uszczupleniem podstawy programowej będzie na egzaminie maturalnym z języka polskiego, zarówno pisemnym, jak i ustnym.

Sala gimnastyczna przed egzaminem maturalnym
fot. Adam Burakowski/East News

Zmiany w maturze z języka polskiego

- Zmiana podstawy programowej rzutuje na wszystkie egzaminy, nie tylko egzamin ósmoklasisty i maturę, ale także na egzaminy eksternistyczne. Obecnie procedowane są projekty rozporządzeń dotyczące egzaminu ósmoklasisty i matury, w których jest wskazane, że przed 1 września Centralna Komisja Egzaminacyjna ma opublikować wszystkie informatory dotyczące egzaminu, ma też ogłosić listę pytań jawnych na ustny egzamin maturalny z języka polskiego. (...) Zmiany są daleko idące, więc jest dla ekspertów pod tym kątem sporo pracy. Jeszcze więcej pracy czeka ekspertów w związku z koniecznością przygotowania nowych arkuszy na 2025 rok - tłumaczy w rozmowie z Polską Agencją Prasową dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Marcin Smolik.

Jak dodaje dyrektor CKE, w pewnych przedmiotach egzamin nie ulegnie większym zmianom, jeśli chodzi o poziom trudności. Jednak najwięcej zmian w przyszłorocznej maturze będzie na egzaminie z języka polskiego. - Najwięcej zmian zdecydowanie dotyczy języka polskiego. (...) Wypadła spora część lektur obowiązkowych z poziomu podstawowego, więc automatycznie wypadły pytania dotyczące tych lektur. (...) W sumie ze 130 pytań jawnych zostało chyba 68. Na prośbę polonistów opublikujemy też od razu listę zadań jawnych na kolejne trzy lata egzaminu maturalnego, to znaczy na 2026, 2027 i 2028 rok. Tutaj planujemy nie więcej niż 70-75 zadań, żeby była jakaś porównywalność między latami - mówi Marcin Smolik.

Nowy próg zdawalności

Dyrektor CKE dodał, że jest jeszcze jedna istotna informacja, która dotyczy egzaminu maturalnego w 2025 roku, i w latach następnych. -  W tej chwili zgodnie z ustawą o systemie oświaty, maturzysta, który przystępuje do egzaminu w tej nowej formule, czyli absolwent 4-letniego liceum, 5-letniego technikum, branżowej szkoły drugiego stopnia po 8-letniej szkole podstawowej, aby zdać maturę musi uzyskać co najmniej 30 proc. punktów z pięciu przedmiotów obowiązkowych zdawanych na poziomie podstawowym. Od 2025 r. będzie też musiał uzyskać 30 proc. punktów z jednego przedmiotu na poziomie rozszerzonym - powiedział Marcin Smolik.

Dyrektor CKE jednocześnie uczulił maturzystów, nauczycieli i rodziców, że Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiedziało pracę nad zniesieniem tego progu na jednym egzaminie na poziomie rozszerzonym na dwa kolejne lata, czyli na rok 2025 i 2026. - Nasza propozycja jest taka i być może uda się to wnieść na etapie konsultacji albo na etapie prac w Sejmie, żeby nie wprowadzać tego progu, albo przesunąć go jeszcze na rok 2027 i 2028. Rok 2027 to jest rok, w którym do matury przystąpi 500 tysięcy ludzi - powiedział Marcin Smolik.

Źródło: Radio ZET/PAP: Danuta Starzyńska-Rosiecka

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET