Nie żyje aż 17 osób. Dramatyczne informacje, to najtragiczniejszy weekend tych wakacji
17 osób utonęło w polskich wodach w ostatni weekend. To zdecydowanie najtragiczniejsze statystyki od początku tegorocznych wakacji. Policja apeluje o ostrożność i przypomina zasady, jakie obowiązują i jakich powinniśmy przestrzegać w czasie urlopu nad wodą.
17 osób utonęło w trakcie urlopu nad wodą. Tragiczne statystyki
17 osób utonęło w polskich wodach w ostatni weekend. Wśród nich m.in. 30-letni nurek, który w sobotę utonął w jeziorze Hańcza - położonym na Pojezierzu Wschodniosuwalskim najgłębszym jeziorze w kraju. Z tych kilkunastu osób aż dziesięć poniosło śmierć w samą tylko niedzielę. To zdecydowanie najtragiczniejsze statystyki od początku tegorocznych letnich wakacji.
To również dowód na to, że stale trzeba powtarzać apele o rozsądek i przypominać o podstawowych zasadach bezpiecznego wypoczynku nad wodą, które obowiązują i których powinniśmy przestrzegać. Jakie to zasady? Przypomniała je w rozmowie z Radiem ZET kom. Edyta Machnik z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
- Nigdy nie wchodźmy do wody pod wpływem alkoholu. Nie przeceniajmy swoich umiejętności pływackich. Nie skaczmy do wody rozgrzani ani w miejscach nieznanych. Po zmroku nie odpływajmy zbyt daleko od brzegu. Dzieci powinny bawić się w wodzie tylko pod opieką dorosłych - wymieniała funkcjonariuszka. - Dobrze, by dzieci miały założone na siebie dmuchane rękawki, które pomogą dziecku utrzymać się na wodzie - dodała Machnik.
Warto jednocześnie pamiętać, że dmuchany materac czy nadmuchiwane koło nie służą do wypływania na głęboką wodę. Przypomnijmy, że od początku lipca w Polsce utonęło 58 osób. W czerwcu 52. Dla porównania - w całym zeszłym roku życie nad wodą straciło 250 osób.
Źródło: Radio ZET/Mateusz Szkudlarek
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET