Nie żyje pies, który wyskoczył z wyciągu. Wiemy, co grozi właścicielowi
Prokuratura w Nowym Sączu poinformowała, że umorzyła postępowanie ws. psa, który skoczył z wyciągu na Polanie Szymoszkowej w Zakopanem. Zdaniem śledczych nie doszło do znęcania się nad zwierzęciem. Niestety, weterynarzom nie udało się uratować życia czworonoga.
Zakopane. Pies zeskoczył z krzesełka kolejki linowej. Umorzono śledztwo
– Zgromadzony materiał dowodowy nie dał podstaw do przyjęcia, iż doszło do realizacji znamion znęcania się nad zwierzęciem. Co istotne, właściciel zwierzęcia po wypadku zapewnił mu właściwą opiekę weterynaryjną i dlatego nie można mówić o celowym działaniu tej osoby, które miałby wyrządzić krzywdę zwierzęciu – powiedziała we wtorek PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu Justyna Rataj-Mykietyn.
Po uprawomocnieniu decyzji prokuratury zostanie przeprowadzone postępowanie wykroczeniowe za nieupilnowanie zwierzęcia przez właściciela. Następnie policja wymierzy karę dla właściciela psa na mocy artykułu 77. kodeksu wykroczeń i pod tym kątem ma być sprawa badana przez policję. Przepisy stanowią, że kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 zł albo karze nagany.
Pies spadł z wyciągu, nie żyje
Do zdarzenia z udziałem psa, które zbulwersowało internautów, doszło pod koniec lipca. Właściciel czworonoga wsadził go samego na krzesełko kolejki linowej na Polanie Szymoszkowej w Zakopanem, a ten będąc kilka metrów nad ziemią, zeskoczył na dół. Przypadkowi turyści nagrali zdarzenie i opublikowali film w mediach społecznościowych. Właściciel zwierzęcia jechał w następnym krzesełku razem z dwoma innymi psami. W piątek 2 sierpnia Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu poinformowała, że pies nie żyje.
Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Krakowa" na Facebooku
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET