Niemcy wyjaśniają incydent z migrantami. "Wyrazili ubolewanie", "to ma się nie powtórzyć"
Strona niemiecka wyraziła ubolewanie w związku z incydentem związanym z przewiezieniem rodziny migrantów, do którego doszło 14 czerwca w miejscowości Osinowo Dolne (woj. zachodniopomorskie) - czytamy we wtorkowym komunikacie Straży Granicznej.
Niemiecka policja przywiozła migrantów. Jest nowy komunikat
We wtorek Straż Graniczna zamieściła w mediach społecznościowych wpis, w którym poinformowano, że "Komendant Główny Straży Granicznej gen. dyw. SG Robert Bagan rozmawiał dziś z Prezydentem Prezydium Policji Federalnej Niemiec dr. Dieterem Romannem".
"Sytuacja miała charakter incydentalny"
Tematem rozmowy był incydent, do którego doszło 14 czerwca w miejscowości Osinowo Dolne (woj. zachodniopomorskie). To tam niemiecka policja pozostawiła pięcioosobową rodzinę migrantów - Afgańczyków - której wcześniej odmówiono wjazdu na teren Niemiec.
"Szefowie obu służb potwierdzili, że działania funkcjonariuszy niemieckiej Policji Federalnej nie odpowiadały przyjętym procedurom dotyczącym przyjmowania i przekazywania osób przez kraje sąsiednie, a sytuacja miała charakter incydentalny" - czytamy w komunikacie.
"Strona niemiecka wyraziła ubolewanie"
Dodano, że "strona niemiecka wyraziła ubolewanie z powodu zaistniałego zdarzenia". Dodatkowo Prezydent Policji Federalnej miał zapewnić, że "wszyscy kierownicy inspekcji Policji Federalnej w Niemczech zostali pouczeni o tym, że takie postępowanie nie ma prawa się powtórzyć". Polska Straż Graniczna i Policja Federalna Niemiec będą też współpracować nad rozwiązaniami w obszarze wzajemnej komunikacji.
"Swoje stanowisko w tej sprawie przedstawił również Prezydent Dyrekcji Policji Federalnej Niemiec w Berlinie Carsten Glade, wskazując na niedochowanie ustanowionych procedur przez podległych mu funkcjonariuszy" - podano.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET