Nigdy nie rób tego nad Bałtykiem. Ratownik apeluje do Polaków
Polacy wyrazili swoje zdanie w sprawie wprowadzenia na plażach specjalnych stref dla parawanów. Wyniki ankiety nie pozostawiają złudzeń. Stanisław Malepszak z Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Kołobrzegu w rozmowie z portalem o2 zwrócił jednak uwagę na rzecz, która jest gorsza od parawanów.
Parawany i dziury wykopane w piasku
Aż 61 procent badanych uważa, że nad morzem powinny zostać wprowadzone strefy bez parawanów, przy czym zdecydowanie na "tak" jest 32 proc. ankietowanych, a 29 proc. wybrało odpowiedź "raczej tak" - wynika z ankiety przeprowadzonej na zlecenie o2 przez ogólnopolski panel badawczy Ariadna na próbie 1138 osób.
Przeciwko taki strefom jest ogółem 18 proc. badanych, z czego 12 proc. wybrało odpowiedź "raczej nie", a 6 proc. "zdecydowanie nie". Zdania w tej kwestii nie ma 21 proc. Polaków.
Portal o2 zapytał ratownika WOPR z 35-letnim doświadczeniem: "Czy parawany przeszkadzają ratownikom w prowadzeniu akcji i czy poparłby postulat wprowadzenia takich stref?". - Parawany nam nie przeszkadzają. Jak jest akcja ratownicza, zdecydowana większość ludzi te parawany składa. Poza tym, jak dojeżdżamy do działań to jedziemy brzegiem morza albo drogą za wydmami i idziemy pieszo ze sprzętem, bowiem jest tyle ludzi, że ciężko wjechać samochodem czy quadem ze sprzętem - powiedział w rozmowie z portalem Stanisław Malepszak, ratownik WOPR w Kołobrzegu.
Zwrócił jednak uwagę, aby plażowicze nie rozwijali parawanów na wprost wejść lub przy samym brzegu i zachowali od niego 2,5 metra odległości. Opowiedział ponadto o zjawisku, które jest gorsze od rozstawiania parawanów.
- Zdecydowanie większym zagrożeniem dla nas jest zostawianie wykopanych dziur na plażach. Mamy dużo takich przypadków, że ktoś wpadnie i ma potem wybity bark, złamaną rękę lub nogę. U nas takiej sytuacji nie było, ale w Mielnie czy w Trójmieście zdarzały się sytuacje, ze kogoś zasypało. Także parawany okej, ale dziury po 2,5 metra głębokości, że nawet quad się może schować, to już nie - powiedział ratownik WOPR.
Źródło: Radio ZET/o2
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET