Nowa fala legionelli zagraża Polsce. Rząd nie zajął się przepisami na czas
Polska nadal nie wdrożyła unijnej dyrektywy dotyczącej jakości wody, która ułatwiłaby zapobieganie m.in. rozwojowi legionelli. Tymczasem eksperci tłumaczą w Radiu ZET, że rośnie ryzyko kolejnych zakażeń. - Konieczne jest też wprowadzenie szybkich testów umożliwiających wykrycie źródła zakażenia - przekonuje prof. Krzysztof Pyrć w rozmowie z naszym reporterem Przemysławem Tarankiem.
Legionella - rośnie ryzyko rozwoju kolejnej fali
Bakterie Legionella są bardzo groźne dla ludzi. Wiele osób myśli, że można się nimi zarazić w szpitalu lub na basenach, ale najbardziej narażeni na kontakt z pałeczkami jesteśmy, gdy wracamy po urlopie do domu i bierzemy prysznic lub włączamy dawno nieczyszczoną klimatyzację czy zraszacz trawników.
Rośnie ryzyko rozwoju kolejnej fali zakażeń legionellą, co ma związek z wysokimi temperaturami i nagrzewaniem się wody w sieciach wodociągowych. Bakteria namnaża się w temperaturze powyżej 20 stopni. Do fali zakażeń doszło w ub. roku w powiecie rzeszowskim, gdzie zmarło 25 osób, a ponad 160 trafiło do szpitali.
Polska nadal nie wdrożyła odpowiednich rozwiązań
Polska jednak nadal nie wdrożyła unijnej dyrektywy dotyczącej jakości wody, która ułatwiłaby zapobieganie takim zagrożeniom. Dyrektywa wymusza kontrole jakości wody w budynkach mieszkalnych. Teraz są prowadzone tylko w obiektach użyteczności publicznej, takich jak szkoły czy szpitale - wyjaśnił w rozmowie z naszym reporterem Przemysławem Tarankiem dr Paweł Grzesiowski, nowy Główny Inspektor Sanitarny.
Konieczne jest też wprowadzenie szybkich testów umożliwiających wykrycie źródła zakażenia - dodał w Radiu ZET prof. Krzysztof Pyrć z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który przypomina, że w 2023 roku na wyniki testów czekało się niekiedy nawet 10 dni. Termin wdrożenia unijnej dyrektywy o jakości wody do polskiego prawa minął w styczniu ub roku.
Bakterie Legionella są dość powszechne w przyrodzie. Występują w zbiornikach wodnych, w glebie, ale przede wszystkim w systemach dystrybucji wody, głównie w:
- instalacjach ciepłej wody,
- klimatyzacji,
- nawilżaczach powietrza (tych, które tworzą mgłę),
- wieżach chłodniczych,
- myjniach,
- turbinach dentystycznych,
- dializatorach,
- sitkach prysznicowych,
- basenach,
- urządzeniach do wspomagania oddychania.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET