Nowe informacje po szokującym wypadku w Słupsku. Sprawca już przesłuchany
W prokuraturze w Słupsku przesłuchiwano we wtorek mężczyznę, który w niedzielę 23 czerwca z impetem wjechał w prawidłowo jadącego motocyklistę. Ciężko ranny kierowca jednośladu - wykładowca Szkoły Policji w Słupsku - przebywa w szpitalu. Sprawca może odpowiedzieć za spowodowanie wypadku, którego skutkiem jest ciężki uszczerbek na zdrowiu, ale też publiczne nawoływanie do nienawiści.
Słupsk. Mercedes wjechał w motocyklistę. Przesłuchanie kierowcy
- W niedzielę kierowca mercedesa zignorował czerwone światło i wjechał w motocyklistę, którym okazał się wykładowca Szkoły Policji w Słupsku
- Sprawca, będący Polakiem, wyszedł z auta i nagrał szokujący film, w którym wykrzykiwał obraźliwe hasła w języku duńskim
- We wtorek przesłuchano kierowcę mercedesa. Może usłyszeć dwa różne zarzuty
Do dramatu doszło w niedzielę wieczorem w Słupsku. Jak ustaliło Radio ZET, kierujący mercedesem pędził ul. Garncarską i zignorował czerwone światło. Na skrzyżowanie wjeżdżał akurat motocyklista, który cudem przeżył uderzenie maską samochodu. Sprawca wypadku wyszedł z auta, wyjął telefon i zaczął nagrywać bulwersujący film, który zamieścił w sieci. Wykrzykiwał po duńsku obraźliwe hasła pod adresem muzułmanów. Wiadomo jednak, że jest Polakiem. Okazało się, że rannym jest wykładowca w Szkole Policji w Słupsku.
Wypadek w Słupsku. Motocyklista walczy o życie
We wtorek w prokuraturze w Słupsku trwało też przesłuchanie kierowcy mercedesa. Jak ustalił reporter Radia ZET Maciej Bąk, sprawca może odpowiedzieć co najmniej za spowodowanie wypadku, którego skutkiem jest ciężki uszczerbek na zdrowiu. Ale nagrany tuż po zdarzeniu film, w którym kierowca wykrzykiwał po duńsku nienawistne treści wobec muzułmanów, daje podstawy do kolejnego zarzutu, czyli publicznego nawoływania do nienawiści. Onet podał we wtorek, że badanie zabezpieczonej krwi nie wykazało, żeby w organizmie 35-latka znajdowały się zabronione substancje. Na nagraniu z wypadku widać, że kierowca kompletnie zignorował czerwone światło.
W przypadku spowodowania wypadku z ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu sprawcy grożą 3 lata więzienia, jeśli działał nieumyślnie. W przypadku celowego spowodowania wypadku z takim skutkiem kara jest znacznie surowsza i może wynieść od 3 do 20 lat więzienia. Jeśli poszkodowany umrze, to sąd może orzec od 5 lat więzienia nawet do dożywocia. W przypadku publicznego nawoływania do nienawiści sprawcy grozi grzywna, ograniczenie wolności lub pozbawienie wolności do 2 lat.
Źródło: Radio ZET/Onet
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET