Poważna zmiana na granicy. Pierwszy raz oddelegowano tę formację
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zdecydował. Od poniedziałku do patrolowania polsko-białoruskiej granicy dołączy Żandarmeria Wojskowa - podaje Wirtualna Polska. Mowa o ok. 100 funkcjonariuszach.
Granica polsko-białoruska. Żandarmeria Wojskowa dołącza do patrolu
Władysław Kosiniak-Kamysz tłumaczył w środę TVN24, że następuje reorganizacja struktury Żandarmerii Wojskowej. - Na wielu stanowiskach dochodzi do zmian. Każda administracja ma prawo kreować politykę kadrową w taki sposób, jak uważa za najbardziej efektywny - ocenił. Wirtualna Polska doniosła w piątek, że Żandarmeria Wojskowa osiągnęła już gotowość, aby pomóc w zabezpieczaniu granicy z Białorusią.
Pierwsi funkcjonariusze pojawią się na miejscu już w poniedziałek. Mają służyć w patrolach mieszanych. Na pierwszym etapie na granicę ma zostać oddelegowanych ok. 100 funkcjonariuszy ŻW - dowiedziała się WP. Dotychczas formacja nie brała udziału w bezpośrednim patrolowaniu granicy polsko-białoruskiej.
Kosiniak-Kamysz pytany w środę, czy przywrócono do służby trzech żołnierzy zatrzymanych przez Żandarmerię Wojskową po tym, jak na przełomie marca i kwietnia oddali strzały ostrzegawcze w kierunku migrantów próbujących siłowo sforsować granicę oraz czy cofnięto im obniżenie pensji i czy złamali oni prawo.
Szef resortu obrony odparł, że "to rozstrzygają ci, którzy są do tego powołani, a nie politycy". - Politycy rozstrzygający kwestię winy w jakiejkolwiek sprawie przekraczają swoje uprawnienia, bo do tego jest powołany wymiar sprawiedliwości. Jest rozdział władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej - wyjaśniał.
Źródło: Radio ZET/Wirtualna Polska/TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET