Poważny pożar w cukrowni w Gostyniu. Straty liczone w setkach tysięcy
Od rana w poniedziałek 5 sierpnia strażacy walczyli z pożarem, który wybuchł w cukrowni w Gostyniu. Na szczęście ogień nie przeniósł się na budynek, a żywioł udało się już opanować. Straty oceniono na 300 tys. złotych.
Pożar w cukrowni w Gostyniu
W poniedziałek rano w cukrowni Pfeifer & Langen w Gostyniu doszło do pożaru. Jak podają strażacy, służby zostały zadysponowane na miejsce o godzinie 7:24. - Po przyjeździe strażacy ustalili, że pali się część przewoźnika taśmowego. Podano trzy prądy gaśnicze. Dwa w natarciu na palącą się taśmę i jeden do ochrony budynku - powiedział przedstawiciel zespołu prosowego KP PSP w Gostyniu, cytowany przez polsatnews.pl.
Do akcji walki z ogniem w cukrowni zadysponowano w sumie sześć zastępów strażaków. Z dostępnych na ten moment informacji wynika, że pożar wybuchł w wyniku zaprószenia ognia podczas prac spawalniczych. Na szczęście część taśmy, która się zapaliła, jest zlokalizowana na zewnątrz - ogień nie objął więc budynku. Nie było też potrzeby ewakuacji.
Straty oceniono na 300 tys. złotych
Lokalne media informują, że strażakom udało się już opanować ogień. - Strażacy podali trzy prądy gaśnicze na taśmę i w obronie budynku, co doprowadziło do zlokalizowania i ugaszenia pożaru - mówił oficer prasowy KP PSP w Gostyniu Łukasz Hajduk, cytowany przez portal elka.pl.
- Na taśmociągu, który jest na zewnątrz budynku prowadzone były prawdopodobnie prace spawalnicze i doszło do pożaru. Było dużo dymu, bo spaleniu uległa taśma z tworzywa sztucznego, ale konstrukcja prawdopodobnie nie została naruszona. Spaleniu uległy taśmy i rolki przenośnika - dodał. Wstępne straty oceniono na 300 tys., złotych.
Źródło: Radio ZET/Polsat News/elka.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET