Przełomowe odkrycie archeologów na Dolnym Śląsku. "O tym zamku zrobi się głośno"
Zakończyły się badania archeologiczne prowadzone na Zamku Bolków. W trakcie prac odkryto prawdziwe skarby - ale nie tylko. Architekci znaleźli również dowód na to, że niegdyś obiekt był wielką średniowieczną warownią, czyli miejscem przygotowanym do celów militarnych.
Dolnośląski zamek skrywa wiele tajemnic
Przez lata potężny średniowieczny zamek w Bolkowie owiany był tajemnicą. Nie prowadzono tu żadnych prac archeologicznych - nie licząc tych z lat 50. XX wieku, kiedy to do obiektu weszła grupa naukowców. Wówczas jednak prowadzone tam badania były dosyć ogólne. - Wraz z upływem lat okazało się, że w efekcie niewiele wiemy o historii budowlanej tego obiektu. A to jeden z największych i najlepiej zachowanych średniowiecznych zamków w regionie. Dlatego uznaliśmy, zwłaszcza przy funkcjonowaniu nowych metod badań i dokumentacji, którą dysponujemy dziś, że czas się Zamkowi Bolków ponownie przyjrzeć - powiedział "Gazecie Wyborczej" dr Przemysław Nocuń z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Z kolei Julita Izabela Zaprucka, dyrektorka Muzeum Karkonoskiego w Jeleniej Górze dodała: - Okazuje się bowiem, że Zamek Bolków to unikat w skali europejskiej, a jednocześnie jedna z najmniej rozpoznanych jeszcze budowli średniowiecznych.
Dolny Śląsk. Archeolodzy dokonali niezwykłego odkrycia
Prace ruszyły już w 2023 roku. Zespół ekspertów - z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego i z Muzeum Karkonoskiego - postanowił przyjrzeć się bliżej najstarszej części warowni, o której wzmianka pochodzi już z XIII wieku. Rezultat prowadzonych od ubiegłego roku badań okazał się zaskakujący. Archeolodzy odnaleźli m.in. narożnik budynku, który powstał w średniowieczu. Architekci dopatrzyli się w nim książęcej kaplicy. - Z ustaleniem funkcji i chronologii tego obiektu musimy poczekać do przyszłego roku, kiedy zejdziemy do warstw z początków funkcjonowania w tym miejscu murowanego zamku - powiedział dr. Nocuń, cytowany przez "GW".
Oprócz tego naukowcy odkryli również korytarz prowadzący do piwnicy pod budynkiem pałacowym. Przez długie lata pozostawał w ukryciu, nikt nie wiedział o jego istnieniu. Badacze trafili także na ślady rynsztoku z czasów cystersów oraz na sporej wielkości gruzowisko, które skrywało kilka tysięcy fragmentów późnorenesansowych i barokowych kafli piecowych. Widać na nich wizerunki między innymi króla Danii Christiana IV Oldenburga czy króla Polski Zygmunta III Wazy.
Okazało się również, że już w samych początkach zamek Bolków był dużą warownią na europejską skalę, mimo że budynek określany jest często pałacem. Naukowcy podkreślają jednak, że obiekt jednocześnie był reprezentacyjnym obiektem mieszkalnym potężnego śląskiego księcia. Rezultat prowadzonych badań dla wielu okazał się zaskakujący. "Wyniki prac pokazują jak duże znaczenie mają interdyscyplinarne prace prowadzone przez archeologów, historyków architektury. O zamku w Bolkowie będzie głośno nie tylko ze względu na najstarszą ramę okienną" - czytamy na stronie "Tułacze z wykopów - archeo po ludzku".
Źródło: Radio ZET/Gazeta Wyborcza
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET