Rośnie tragiczny bilans utonięć. Dwóch młodych mężczyzn zginęło w Chorzowie
Dwóch mężczyzn w nocy z soboty na niedzielę utonęło w stawie Amelung w Chorzowie. Policja poinformowała, że mogli być pod wpływem alkoholu. To prawdopodobnie obywatele Indii. W weekend nad wodą zginęło w Polsce już co najmniej pięć osób.
Chorzów. Nie żyje dwóch mężczyzn, utonęli w stawie Amelung
Informacja o zniknięciu dwóch mężczyzn pod wodą w Chorzowie wpłynęła do służb w niedzielę przed godz. 2:30. - Nad stawem znajdowało się trzech mężczyzn, którzy postanowili wejść do wody. Dwóch z nich nie wyszło z wody, a trzeci zawiadomił o tym służby - powiedziała PAP kom. Magdalena Żubertowska z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.
- Wszyscy trzej mogli być pod wpływem alkoholu. [...] Kontakt z mężczyzną, który zgłosił zatonięcie, był utrudniony - dodała policjantka. Ciała dwóch mężczyzn, którzy mieli ok. 25 lat, płetwonurkowie wyłowili w niedzielę między 4:00 a 5:00.
Sekcja zwłok wyjaśni, czy młodzi mężczyźni rzeczywiście byli pod wpływem alkoholu. Na razie nie potwierdzono ich tożsamości. - Najprawdopodobniej to obywatele Indii mieszkający w Katowicach - przekazała kom. Żubertowska.
Tragiczny bilans weekendu nad wodą
W weekend pod wodą zginęło już co najmniej pięć osób. Ciała 22-letniej kobiety i 31-letniego mężczyzny zostały wyłowione w niedzielę rano z jeziora Bajkał pod Wrocławiem. Z kolei 45-letni mężczyzna utonął w sobotę w Jeziorku Czerniakowskim w Warszawie. Niedługo po tej tragedii policja otrzymała zgłoszenie o zaginięciu w tym zbiorniku 48-latka. Sobotnie poszukiwania nie przyniosły rezultatów, więc policja kontynuuje je w niedzielę.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET