Rząd będzie karać rodziców? Minister zdrowia zabiera głos
– System grzywien jest niewydolny. Gdybym miała rekomendować, to wolę mandat niż grzywnę, ale w ostateczności – tak o propozycji zmiany systemu kar za nieszczepienie dzieci mówiła w poniedziałek minister zdrowia Izabela Leszczyna. Skomentowała również doniesienia prasowe o utracie odporności populacyjnej przeciw odrze w Polsce.
Mandaty dla rodziców za nieszczepienie dzieci? Leszczyna: system grzywien jest niewydolny
Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski chciałby zmiany systemu kar dla rodziców za nieszczepienie dzieci, tak, by odejść od grzywien nakładanych w procedurach, które trwają strasznie długo, na korzyść prostych narzędzi, czyli procedury mandatowej. – W piątek spotkałam się z ministrem Grzesiowskim. Ma pewien plan docierania do rodziców, którzy nie zaszczepili dzieci, ale uwaga - nie docierania po to, żeby nakładać na nich mandat, tylko po to, żebyśmy wyjaśniali im, jak ważne jest szczepienie dla zdrowia naszego i dzieci, dla naszego zdrowia populacyjnego – powiedziała w poniedziałek na antenie TVN24 Izabela Leszczyna.
Zapytana o brak bazy danych, która mogłaby pozwolić na docieranie do rodziców, odpowiedziała, że jest wiele zaszłości w systemie ochrony zdrowia po poprzednikach, jeśli chodzi o digitalizację i elektronizację. –Rozmawialiśmy z Głównym Inspektoratem Sanitarnym m.in. o elektronicznej karcie szczepień i nad taką Centrum Zdrowia będzie pracowało – poinformowała.
Ministra Zdrowia przypomniała, że jej resort wspólnie z Ministerstwem Edukacji i Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wysłał do wszystkich żłobków, przedszkoli i szkół informację o szczepieniach oraz prośbę do podmiotów leczniczych o dodatkowe szczepienia i akcję informacyjną. – System grzywien jest niewydolny. Gdybym miała rekomendować, to wolę mandat niż grzywnę, ale w ostateczności i po wykorzystaniu szeregu innych instrumentów, które mamy. Przede wszystkim edukacja, przekonywanie ludzi. Naprawdę rodzice, którzy nie szczepią dzieci, nie zawsze są antyszczepionkowcami, wynika to z bardzo różnych powodów – mówiła Leszczyna. – Bardzo trudno jest odwracać pewien trend po czasach, kiedy prezydent kraju mówi, że on z igłą to tak niekoniecznie – dodała.
Minister zdrowia: Polska nie straciła populacyjnej odporności na odrę
Według danych UNICEF w 2022 roku tylko 91 procent dzieci otrzymało pierwszą dawkę szczepionki przeciwko odrze, śwince i różyczce, a drugą – 77 procent. Jest to poniżej progu, który gwarantuje odporność populacyjną – w przypadku odry powinna ona wynosić co najmniej 95 procent.
– Skonsultowałam się z konsultant ds. epidemiologii panią prof. Paradowską-Stankiewicz. Pani profesor przygotowała wyjaśnienie, notatkę. Nie można powiedzieć, że Polska straciła populacyjną odporność. Ze względu na zróżnicowanie poziomu szczepień w różnych województwach rzeczywiście jest tak, że w pewnych województwach występują ogniska odry – poinformowała Izabela Leszczyna.
– Od początku roku do 15 lipca mieliśmy ponad 220 zachorowań na odrę, z czego około 100 to było województwo mazowieckie, a ponad 70 województwo dolnośląskie. Staramy się teraz, szczególnie tam, gdzie mamy mało szczepień, pracować – podkreśliła.
Z roku na rok wzrasta liczba odmów szczepień
W 2023 roku odnotowano w Polsce ponad 87 tys. odmów zaszczepienia dziecka. Mniejsza liczba szczepień przeciwko chorobom zakaźnym spowodowała, że w pierwszym półroczu tego roku było ponad dziesięciokrotnie więcej zachorowań na odrę niż w tym samym okresie 2023 roku.
Rok 2023 był rekordowy pod względem liczby uchyleń od szczepień obowiązkowych. W ostatnich dwudziestu latach, czyli odkąd państwo gromadziło dane na temat odmów, skala zjawiska wzrosła niemal trzydziestokrotnie. W 2003 roku zanotowano 3077 odmów przyjęcia obowiązkowej szczepionki, a w 2023 roku – 87 344 – wynika z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny. Od 2017 roku liczby te rosną skokowo. Każdego roku jest około 10 tys. odmów więcej.
Źródło: Radio ZET/TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET