Seniorka straciła oszczędności życia. Wszystko przez jeden telefon
Seniorka z Torunia straciła kilkadziesiąt tysięcy złotych po tym, jak padła ofiarą oszustwa. Wszystko zaczęło się od odebranego telefonu. Policja apeluje o ostrożność podczas rozmów z nieznajomymi.
Seniorka z Torunia oszukana metodą "na policjanta"
Do sytuacji doszło w niedzielę 8 września. Około godziny 15:00 83-letnia torunianka odebrała telefon od mężczyzny podającego się za policjanta. Poinformował ją, że jej syn spowodował wypadek drogowy, w którym zginęła ciężarna kobieta i dziecko. Aby nie trafić do więzienia, miał potrzebować dużych pieniędzy. Policjanci podają, że oszuści w tym przypadku zadzwonili na telefon stacjonarny.
"Kobieta uwierzyła w przedstawioną historię, spakowała w reklamówkę wszystkie zgromadzone pieniądze i przekazała je mężczyźnie, który zapukał do drzwi. Tym sposobem straciła 32 tys. złotych. Dopiero po czasie zorientowała się, że została oszukana" - relacjonują w komunikacie funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu. Mundurowi pracują teraz nad wyjaśnieniem sprawy. Jest to jednak już kolejne w ostatnim czasie tego typu oszustwo.
Jak nie paść ofiarą oszustów?
Policja apeluje o ostrożność w kontaktach z nieznajomymi. "Jeśli otrzymasz podejrzany telefon lub podejrzewasz, że ktoś próbuje cię oszukać, natychmiast zgłoś to na policję. Możesz zadzwonić na numer alarmowy 112 lub udać się do najbliższej jednostki. Każda informacja może być kluczowa w zatrzymaniu przestępców i zapobieganiu kolejnym oszustwom" - podkreślają toruńscy funkcjonariusze.
Przy okazji kolejnego oszustwa policjanci przypominają, jak należy się zachować, by nie paść ofiarą przestępców:
- Jeżeli dzwoni do nas ktoś i prosi o pieniądze, nie podejmujmy żadnych pochopnych decyzji. Nie informujmy nikogo telefonicznie o ilości pieniędzy, które mamy w domu lub jakie przechowujemy na koncie;
- Zadzwońmy do kogoś z rodziny, zapytajmy o to, czy osoba, która prosiła nas o pomoc, rzeczywiście jej potrzebuje. Pamiętajmy, że nikt nie będzie nam miał za złe tego, że zachowujemy się rozsądnie. Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów;
- Jeżeli to możliwe, zmieńmy dawno używany numer telefonu stacjonarnego naszych seniorów na inny, aby nie był przypisany konkretnemu adresowi, tak, jak to miało miejsce w starych książkach telefonicznych;
- Informujmy naszych rodziców i dziadków o tym, że są osoby, które mogą chcieć wykorzystać ich życzliwość. Powiedzmy im, jak zachować się w sytuacji, kiedy ktoś zadzwoni do nich z prośbą o pożyczenie pieniędzy.
Źródło: Radio ZET / Policja
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET