"Skażenie chemiczne, zagrożenie życia". GIS ostrzega na terenach powodziowych
Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed skażoną wodą na południu Polski. Ta z kranów i studni na terenach zalanych nie nadaje się do mycia i picia. Szef GIS prof. Paweł Grzesiowski wzywa też do utylizacji żywności w zalanych magazynach i restauracjach.
Powódź 2024. GIS ostrzega powodzian przed skażoną wodą
Powódź na południu Polski doprowadziła do klęski żywiołowej. Przez Głuchołazy, Nysę, Kłodzko i mniejsze miejscowości przeszła fala powodziowa, doprowadzając do zalań posesji, domów, całych ulic i zakładów.
Dramat powodzian to nie tylko straty materialne, ale i odcięcie od zasobów wody zdatnej do spożycia oraz jedzenia. Szef GIS prof. Paweł Grzesiowski przypomina w rozmowie z reporterem Radia ZET Mateuszem Kasiakiem, że na terenach, gdzie doszło do wylania rzek, woda z kranu i studni nie nadaje się do picia i mycia.
- Skażenia biologiczne i chemiczne tej wody mogą powodować poważne problemy. Zatrucia pokarmowe, a skończywszy na zagrożeniu życia wskutek zatruć chemicznych – przyznaje Paweł Grzesiowski. Jak zaznacza lekarz, nie można jeść też produktów spożywczych z zalanych magazynów z żywnością lub restauracji. Grzesiowski wzywa do natychmiastowej utylizacji takiej żywności.
Źródło: Radio ZET
Woda przykryła Głuchołazy, porwała samochody. Zniszczone miasto trudno jest rozpoznać
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET