Woda przykryła Głuchołazy, porwała samochody. Zniszczone miasto trudno jest rozpoznać
Jednym z polskich miast, które najbardziej ucierpiało w wyniku fali powodziowej, są Głuchołazy położone w woj. opolskim, a więc blisko granicy z Czechami. W niedzielę rano woda przykryła ulice i zaczęła wlewać się do budynków. Ogrom zniszczeń ukazują zdjęcia, które porównują, jak Głuchołazy wyglądały przed zalaniem i po nim.
- 9 zdjęć Zobacz galerię
Woda zalała Głuchołazy. Zdjęcia ukazują, jak duże są straty
Polska walczy z powodzią. Wielka woda zalewa szczególnie południową część kraju. Jednym z miast, które najbardziej ucierpiało z powodu nieokiełznanego żywiołu, są Głuchołazy. To niewielkie miasto położone w województwie opolskim, w powiecie nyskim, a więc tuż przy granicy z Czechami. Głuchołazy zamieszkuje ponad 13 tys. osób.
W niedzielę rano most tymczasowy na Białej Głuchołaskiej został zerwany. Fala powodziowa zabrała także konstrukcję budowaną niedaleko docelowej przeprawy. Wcześniej woda przelała się przez wał i zaczęła zalewać ulice miasta. Zarządzono ewakuację.
Zdjęcia ukazują, w jak tragicznej sytuacji znaleźli się wówczas mieszkańcy. Brudna woda dosłownie przykryła miasto leżące w woj. opolskim. Wdarła się do położonych niżej budynków. Ludzie zostali wówczas odcięci od prądu, gazu, ale również od telefonii stacjonarnej. „Niestety Głuchołazy są pierwszym miastem, które położone jest na przedpolu gór. To, co się dzieje w mieście, związane jest, z tym że ze strony Czech płynie ogromna woda, która jest pochodną gwałtownego spływu powierzchniowego. Pamiętajmy, że cała zlewnia górska Białej Głuchołaskiej jest w bardzo mocno wylesiona, nastąpił tam kataklizm, lasy są w odbudowie, nie ma więc naturalnej, krajobrazowej retencji. Woda gwałtownie spływa do Głuchołaz” – tłumaczył dr Krzysztof Badora, geograf z Uniwersytetu Opolskiego w rozmowie z TVP Info w niedzielę rano.
Woda zaczęła powoli opadać. Wszytko zależy od pogody
15 września (niedziela) wieczorem woda zaczęła powoli opadać. Wówczas mieszkańcy zobaczyli, jak wiele szkód wyrządziła fala powodziowa. Zdjęcia miasta po zalaniu budzą przerażenie - na ulicach leżą śmieci, fragmenty drzew, zerwane konstrukcje. „Miasto jest jak po kataklizmie” – zaznaczył w "Radiu Opole" burmistrz Głuchołaz Paweł Szymkowicz. Skala zniszczeń spowodowanych przez powódź rzeczywiście jest ogromna. Odbudowa Głuchołazów z pewnością potrwa. Wielu mieszkańców straciło dorobek życia. W konsekwencji burmistrz apeluje o pomoc. Zaznacza, że ta zaczyna spływać już z całej Polski.
Źródło: Radio ZET/PAP/TVP Info