Studenci i wykładowczyni UW zatrzymani w Nigerii. Reaguje rektor, są nowe informacje
Zatrzymani w Nigerii Polacy to sześciu studentów orientalistyki Uniwersytetu Warszawskiego i ich opiekunka, wykładowczyni tej uczelni. Rektor UW Alojzy Nowak jest w kontakcie ze wszystkimi służbami – przekazała PAP Anna Modzelewska, rzecznik prasowa uczelni.
Polacy aresztowani w Nigerii. To studenci i wykładowczyni UW
Grupa Polaków została aresztowana w Nigerii przez tamtejsze władze. Jak informował Reuters, powołując się na konsula RP w tym kraju, ostatnio byli w samolocie do Abudży z Kano. Komunikat w sprawie wydało też polskie MSZ, które zapewniło, że pozostaje w kontakcie z rodzinami zatrzymanych.
Wiceszef MSZ Andrzej Szejna przyznał w rozmowie z PAP, że chodzi o grupę studentów, która "znalazła się w złym miejscu w złym czasie". Zdementował doniesienia Reutersa, jakoby Polacy mieli nieść na antyrządowych protestach rosyjskie flagi. - Nie nieśli żadnych flag, robili natomiast, jak się zdaje, zdjęcia i zostało to tak zinterpretowane. Nie zostali też osadzeni w więzieniu, przebywają w hotelu. Polskie służby konsularne zabiegają o ich uwolnienie. Pozostają w kontakcie zarówno z władzami Nigerii, jak i rodzinami studentów – powiedział Szejna.
Nigeria. Polacy mieli w nocy złamać lokalne prawo
Wyjazd grupy studentów do Nigerii zorganizował Wydział Orientalistyczny UW. Studenci wraz z wykładowczynią wyjechali do Afryki 1 sierpnia. Do Polski planowali wrócić na początku września - ustaliła PAP. - Niezwłocznie po otrzymaniu informacji o tym zdarzeniu rektor UW polecił podjąć szeroko zakrojone działania na rzecz wyjaśnienia sprawy, uwolnienia studentów i wsparcia ich rodzin – przekazała w środę Anna Modzelewska, rzecznik prasowa UW. Dodała, że w imieniu rektora kanclerz uczelni Robert Grey skontaktował się z Ministerstwem Spraw Zagranicznych i polskimi służbami konsularnymi.
- Zbierane są informacje na temat miejsca przebywania i zarzutów kierowanych pod adresem studentów. Ustalono, że ich wyjście w porze nocnej poza miejsce zakwaterowania uznane zostało przez lokalną policję za złamanie miejscowego prawa. W działania na rzecz pomocy studentom zaangażowane są władze Wydziału Orientalistycznego, na którym studiują zatrzymani studenci – przekazała Modzelewska. "Uwolnienie studentów UW jest dla nas priorytetem. Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, by to nastąpiło jak najszybciej" - napisał rektor UW Alojzy Nowak w przesłanym do mediów komunikacie.
Źródło: Radio ZET/PAP - Urszula Kaczorowska/Uw.edu.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET