"Puść mnie". Dantejskie sceny w autobusie, wszystko się nagrało. Miasto reaguje

3 min. czytania
30.07.2024 10:23
Obserwuj nas na Google

Internet obiegło nagranie z brutalnego zatrzymania mężczyzny jadącego bez biletu przez kontrolerów komunikacji miejskiej w Szczecinie. Sprawą zajęły się władze miasta, które przeprowadziły rozmowy z przewoźnikiem. Wdrożone zostaną nowe przepisy postępowania w podobnych sytuacjach.

fot. Stoją Stargard Facebook Wideo Screen

Brutalna kontrola biletów w Szczecinie

Do skandalicznego zdarzenia doszło w autobusie linii 811, w okolicach przystanku przy placu Kościuszki. Dwóch kontrolerów w brutalny sposób zatrzymało mężczyznę, który poruszał się komunikacją miejską bez zakupionego biletu. W trakcie zatrzymania kontrolerzy użyli środków przymusu bezpośredniego, nie pozwalając mężczyźnie na opuszczenie pojazdu. Najbardziej dramatyczne sceny rozgrywają się na końcu filmu, kiedy widzimy, jak drzwi wejściowe blokują nogi zatrzymanego, a jeden z kontrolerów przykłada mu kolano do klatki piersiowej. - Otwórzcie drzwi, co wy robicie? - słychać w tle krzyki jednej z pasażerek. Wyraźnie przestraszony mężczyzna krzyczy do kontrolera "Puść mnie!" i nieustannie wzywa pomocy. - Człowieku, co ty robisz? Uspokój się - mówi jeden z kontrolerów. W końcu zatrzymanemu udaje się wydostać z uścisku i oddalić się od autobusu.

Film szybko obiegł internet i nie umknął uwadze szczecińskich władz. Sprawą obiecał się zająć wiceprezydent Szczecina Łukasz Kadłubowski, który zwołał specjalnie spotkanie z przedstawicielami Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie i Wydziału Gospodarki Komunalnej. "W związku z incydentem mającym miejsce podczas kontroli biletowej, który miał miejsce w jednym z naszych autobusów, zwołałem na jutro spotkanie z przedstawicielami Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego i Wydziału Gospodarki Komunalnej celem wyjaśnienia okoliczności zdarzenia oraz omówienia działań, które zapobiegną podobnym sytuacjom w przyszłości" - pisze na swoim profilu na Facebooku Kadłubowski.

Redakcja poleca

Miasto tłumaczy zdarzenie

Spotkanie pomiędzy władzami a przedstawicielami jednostki transportu publicznego ZDiTM odbyło się w poniedziałek 29 lipca. Przesłuchani zostali także kontrolerzy, którzy twierdzą, że nagranie zostało zmanipulowane przez autora, a zatrzymany mężczyzna im groził. "Kontrolerzy biorący udział w zajściu złożyli obszerne wyjaśnienia, z których wynika, że pasażer nie posiadał biletu i nie okazał dowodu tożsamości. W momencie, w którym kontrolerzy próbowali uniemożliwić mu opuszczenie pojazdu, mężczyzna zaczął im grozić użyciem przemocy, co nie jest ujęte na filmie. Reakcja kontrolerów będzie przedmiotem dalszej szczegółowej analizy. Należy również podkreślić, że zamieszczony w internecie film nie przedstawia całej sytuacji i jest zlepkiem zmontowanych przez autora ujęć" - czytamy w poście Łukasza Kadłubowskiego na jego profilu na Facebooku.

Wiceprezydent dodaje, że we współpracy z Zarządem Dróg i Transportu Miejskiego wypracowywane zostaną nowe procedury, mające na celu ograniczenie podobnych zdarzeń w przyszłości. Kontrolerzy zostaną m.in. wyposażeni w specjalne kamery, które pozwolą im na rejestrowanie swojej pracy. "Zaistniała sytuacja wskazuje na potrzebę zrewidowania i uszczelnienia funkcjonującego obecnie systemu kontroli. W najbliższym czasie wypracowane i wprowadzone zostaną jeszcze bardziej szczegółowe procedury, uwzględniające różne scenariusze i sytuacje z udziałem pasażerów i kontrolerów, które mogą mieć miejsce w pojazdach komunikacji miejskiej. Kontrolerzy wezmą również udział w dodatkowych szkoleniach, m.in. w zakresie reagowania w sytuacjach kryzysowych" - dowiadujemy się ze wpisu wiceprezydenta Szczecina. Kadłubowski wprost zaznacza, że "samowolne oddalenie się w trakcie kontroli jest wykroczeniem i podlega karze, w związku z czym o zdarzeniu zostanie zawiadomiona policja".

Internauci reagują na decyzję miasta

Pod wpisem wiceprezydenta Szczecina na Facebooku wywołała się dyskusja pomiędzy mieszkańcami miasta. Niektórzy są oburzeni, że miasto nie zapowiedziało wyciągnięcia konsekwencji wobec kontrolerów. "Niech zgadnę, «dalsza szczegółowa analiza» zachowania kontrolerów oznacza tyle, że kontroler konsekwencji nie poniesie", "A co z przycięciem pasażerowi nóg drzwiami autobusu?", "Nie uważam, że przemoc i rękoczyny są wpisane w robotę kontrolerów" - czytamy pod wpisem wiceprezydenta Szczecina. W komentarzach możemy znaleźć również wpisy broniące kontrolerów. "Głupio wyszło, ale robili swoją robotę", "Ten film to jedna wielka prowokacja", "Nagrania zawsze wypaczają obraz wydarzeń" - piszą obrońcy kontrolerów. Łukasz Kadłubowski zaznaczył, że sprawą zatrzymania zajmie się policja.

Dołącz do grupy "Szczecin, Pomorze Zachodnie. Informacje i wydarzenia"

Źródło: Radio ZET/ Facebook

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET