`

Szef CKE odwołany. Nauczyciele: nie oszukujmy się, zmian nie będzie

3 min. czytania
09.08.2024 17:56
Obserwuj nas na Google

Marcin Smolik, szef Centralnej Komisji Egzaminacyjnej został odwołany – poinformowało w piątek 9 sierpnia MEN. Zmiana ta od miesięcy była wyczekiwana przez wielu nauczycieli, w szczególności przez polonistów. – Ale nie oszukujmy się, zmian nie będzie za rok. Na nie trzeba będzie poczekać – komentują nauczyciele.

Marcin Smolik
fot. Adam Burakowski/REPORTER

MEN odwołuje szefa CKE

Nauczyciele domagali się zmian w CKE już na początku 2024 roku, gdy nowy rząd na dobre objął władze. "Jest twarzą zmian w edukacji dokonywanych przez PiS. […] Do końca - stojąc u boku ministra Przemysława Czarnka - starał się dowieść sukcesu deformy minister Anny Zalewskiej" – tak pisali o Marcinie Smoliku w apelu do MEN umieszczonym na edukacyjnej grupie „Protest z Wykrzyknikiem”.

Szczególnie poloniści nie szczędzili słów krytyki pod adresem szefa CKE, uważając, że jest on odpowiedzialny za źle skonstruowane zasady oceniania wypracowania z języka polskiego w nowej formule egzaminu maturalnego. Mimo takich głosów MEN nie zmieniało szefostwa CKE. Aż do sierpnia.

CKE bez Smolika wyczekiwane

"Minister Edukacji Barbara Nowacka z dniem 9 sierpnia 2024 r. odwołała ze stanowiska dyrektora Centralnej Komisji Edukacyjnej, Marcina Smolika" – ogłosiło Ministerstwo Edukacji Narodowej. – Ta zmiana da nadzieję na lepsze, bo trudno było mieć nadzieję, że pan Smolik po raz kolejny będzie się reformował. Czy ta nadzieja się spełni? Trudno powiedzieć – komentuje w rozmowie z RadioZET.pl Jarosław Pytlak, dyrektor szkoły STO w Warszawie.

Redakcja poleca

Bartłomiej Rosiak, nauczyciel języka polskiego w SP 182 w Łodzi, naukowo zajmujący się pomiarem dydaktycznym, specjalizujący się w egzaminowaniu polonistycznym, przypomina, że stanowisko dyrektora CKE bądź co bądź jest polityczne. Powołuje go i odwołuje minister edukacji, a później ściśle z nim współpracuje. – To nie wyłącznie CKE decyduje o tym, jak wygląda system egzaminacyjny, ale przede wszystkim rządzący odpowiadający za edukację – podkreśla w rozmowie z RadioZET.pl.

Zgadza się z tym, że zmiana była wyczekiwana przez środowisko, w szczególności przez polonistów. – Wielu z niesmakiem odnosiło się do faktu, iż Smolik kierował CKE przez cały okres rządów PiS-u. Ale nie oszukujmy się, zmian nie będzie za rok. Na nie trzeba będzie poczekać – mówi.

Kto nowym dyrektorem CKE?

Obecnie pełnienie obowiązku dyrektora Centralnej Komisji Egzaminacyjnej zostało powierzone Horacemu Dębowskiemu, dotychczasowemu wicedyrektorowi CKE. Nowy dyrektor CKE, jak poinformowało MEN, zostanie wyłoniony w konkursie. – Ten konkurs powinien się odbyć w oparciu o merytoryczną ofertę koncepcji, wizję zmian zaproponowaną przez kandydatów. Musi przyjść ktoś kompetentny, ale są tacy ludzie – mówi Pytlak i dodaje: - W takim konkursie nie powinno się patrzeć wyłącznie na to, kto, jaki ma staż, osiągnięcia, ale jaki chce zaoferować program. I konkurs powinien się odbyć błyskawicznie.

MEN bowiem na 2026 roku zapowiedziało dużą reformę podstaw programowych, a w związku z tym zmiany w maturze i egzaminie ósmoklasisty. Zdaniem Bartłomieja Rosiaka odwołanie Smolika ze stanowiska zmieni wiele, jeśli przyjdzie na jego miejsce człowiek z zupełnie inną wizją egzaminu zewnętrznego. – W tym jednak porozumienia nie było i raczej nie będzie. Dla jednych matura będzie wciąż za łatwa i będą z sentymentem patrzeć na mityczną przedwojenną maturę, a dla innych z kolei wciąż będzie egzaminem za trudnym, niepotrzebnym, a nawet stanowiącym jakiś element opresyjny – stwierdza Rosiak.

Nauczyciele mocno zastanawiają się też, czemu akurat w połowie wakacji w piątek po południu MEN ogłosiło tak ważną zmianę, na którą przecież czekało środowisko. – Mamy typowy przejaw transparentności działań władz – nie kryje ironii Pytlak. Przypomnijmy, że dr Marcin Smolik objął stanowisko szefa CKE w 2014 r., jeszcze za rządów koalicji PO-PSL. Sprawował tę funkcję przez 10 lat. W piątek nie udało nam się skontaktować z szefem CKE.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET