Takiego zakazu w szkołach nie będzie. Zdecydowana deklaracja minister

2 min. czytania
20.06.2024 10:43
Obserwuj nas na Google

Szefowa MEN Barbara Nowacka ogłosiła w Radiu ZET, że resort planuje przeprowadzenie pogłębionych badań dotyczących wpływu używania smartfonów na wyniki edukacyjne. Jednocześnie podkreśliła, że obecnie nie ma mowy o wprowadzaniu zakazu używania przez uczniów telefonów komórkowych. – Nie jesteśmy gotowi – powiedziała.

Barbara Nowacka
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Zakaz korzystania ze smartfonów w szkołach? Nowacka odpowiada

Barbara Nowacka pytana o powszechny zakaz używania smartfonów w szkołach odpowiedziała, że Ministerstwo Edukacji Narodowej zastanawia się, co zrobić, żeby szkoły były wolne od uzależnia, również od urządzeń mobilnych. Bogdan Rymanowski zacytował słowa jednego ze słuchaczy programu "Gość Radia ZET", który zwrócił uwagę, że raporty pokazują, że "przeglądanie młodzieżowych platform ma destrukcyjny wpływ na mózg młodego człowieka".

– Uzależnienie od smartfonów jest coraz większym problemem, nie tylko młodego pokolenia – mówiła szefowa MEN. – To dlaczego nie wprowadzić zakazu? Przychodzisz do szkoły, zostawiasz telefon, np. w sejfie i odbierasz go, dopiero jak wychodzisz – dopytywał prowadzący. – W bardzo wielu szkołach to funkcjonuje. Dokładnie tak powinno być, że jest to decyzja szkoły w porozumieniu z rodzicami. Ale absolutnie niedopuszczalne jest bawienie się telefonem w czasie lekcji – mówiła Nowacka. – Chociaż zdarzają się przypadki, kiedy nauczyciele używają urządzeń mobilnych w czasie lekcji, w ramach procesu dydaktycznego. I to jest dopuszczalne – zaznaczyła.

Redakcja poleca

"Autonomia szkoły, prawa rodziców"

Na uwagę, że dzieci chowają się na przerwach w toaletach, aby nauczyciel nie widział ich z telefonem w ręku, stwierdziła: – To jest też kwestia tego, co na przerwach można dzieciom zaproponować i zorganizować. Np. w szkołach średnich aktywizuje się młodzież, wystawia stoły do gier.

– Prawdopodobnie będziemy robić pogłębione badania dotyczące wpływu używania smartfonów na wyniki edukacyjne. Intuicja podpowiada nam, że jest to negatywnie skorelowane, ale musimy mieć to przebadane. Natomiast uważam, że autonomia szkoły, pewne prawa rodziców też są od tego, żeby sprawy takie jak obecność telefonów regulować na poziomie regulaminów szkół – podkreśliła.

Całą rozmowę Bogdana Rymanowskiego z minister edukacji narodowej Barbarą Nowacką można zobaczyć na RadioZET.pl.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET