To już plaga w Tatrach. Przyrodnicy apelują. "Skrajna nieodpowiedzialność"
Przyrodnicy z Tatrzańskiego Parku Narodowego zauważyli niepokojący trend, jaki panuje wśród turystów odwiedzających Giewont. Pod szczytem góry, na łańcuchach, które służą do trzymania się w trakcie przemieszczania się na dużej wysokości, zapinają kłódki.
Pracownicy TPN apelują do turystów w Tatrach
Na profilu Tatrzańskiego Parku Narodowego w mediach społecznościowych pojawił się post z apelem do wszystkich, którzy przy okazji wyprawy na Giewont zostawiają tam po sobie pamiątkę. "Drodzy turyści, zostawcie miłość w sercach, nie na łańcuchach!" - napisali przyrodnicy w odniesieniu do kłódek zapinanych na łańcuchach pod szczytem. "Dbajmy o bezpieczeństwo w górach i czystość Tatr. Kłódki przyczepiane do łańcuchów i innych sztucznych ułatwień na tatrzańskich szlakach są usuwane przez naszych pracowników" - dodali.
Internauci oburzeni zachowaniem turystów
Łańcuchy pod Giewontem pełnią ważną funkcję i wiszące "symbole miłości" mogą znacząco obniżyć bezpieczeństwo innych turystów. To szczególnie ważne w miejscu, gdzie łatwo o wypadek i tragedię. Dlatego apel pracowników TPN spotkał się z dużym poparciem internautów, którzy zostawili pod postem swoje komentarze.
"Skrajna nieodpowiedzialność. Zakochani, myślcie też o innych. Niedługo, schodzący ze szczytów gór, nie będą mieli czego się uchwycić. Trochę wyobraźni"; "Coraz więcej osób. które nie mają pojęcia, jak się zachować w górach"; "Nie rozumiem fenomenu kłódek. Czasem one przetrwają dłużej niż miłość właścicieli. Szkoda, że miasta na bieżąco nie usuwają ich z mostów czy barierek"; "Żeliwne kłódki trwalsze niż uczucia"; "Niektórych to już chyba zbyt mocno słońce w tych górach przygrzało, żeby wpadać na tak durne pomysły"; "Dla niektórych mózg służy tylko do zajmowania miejsca w głowie..." - piszą.
Kłódki zapinane są przez zakochanych w różnych miejscach na świecie, najczęściej są to barierki na mostach. Z problemem kłódek na kładce Bernatce, których waga osiągnęła 3 tony, mierzył się niedawno Kraków. Nie zagrażały, jak na Giewoncie, bezpośrednio turystom, ale z ich powodu miasto musiało wymienić zbyt obciążone barierki. Kłódki z Krakowa mają być przetopione na ławkę zakochanych.
Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Krakowa" na Facebooku
Źródło: Radio ZET/facebook.com/TatrzanskiParkNarodowy
- "Artyści jak Jerzy Stuhr nigdy nie odchodzą". Kraków żegna wszechstronnego aktora i reżysera
- 17-latek brutalnie zaatakowany na Zakrzówku. Matka Artioma zabiera głos
- Pacjent uwięziony w karetce na słońcu. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje po materiale Radia ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET