`

Nie żyją dwie rowerzystki. Nowe informacje ws. 28-latka

2 min. czytania
23.08.2024 16:43
Obserwuj nas na Google

Zarzuty spowodowania śmiertelnego wypadku pod wpływem alkoholu i ucieczki z miejsca zdarzenia, a także prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu usłyszał w piątek kierowca cupry, który w czwartek wieczorem w Tomaszowie Mazowieckim (woj. łódzkie) najechał na dwie przechodzące przez jezdnię kobiety. Poszkodowane nie przeżyły. Sąd aresztował mężczyznę na trzy miesiące.

Tomaszów Mazowiecki
fot. PAP

Tomaszów Mazowiecki. Nie żyją dwie rowerzystki, sprawca z zarzutami

Do tragedii doszło w czwartek ok. godz. 19 na ul. Mostowej w Tomaszowie Mazowieckim. - Kierowca seata cupry na łuku drogi zjechał na przeciwny pas ruchu i jadąc "pod prąd" wjechał na przejście dla pieszych, gdzie potrącił dwie przechodzące przez jezdnię kobiety. Następnie zderzył się z toyotą, której kierowca, jadąc z przeciwka, zatrzymał się przed przejściem, by przepuścić piesze - opisywał przebieg zdarzenia Waldemar Szymański, zastępca prokuratora rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim

Obie piesze - kobiety w wieku 67 i 69 lat - poniosły śmierć na miejscu. Z kolei po wypadku 28-letni kierowca cupry uciekł pieszo z miejsca tragedii. Został jednak zatrzymany przez policjantów. W piątek mężczyzna usłyszał w prokuraturze zarzuty spowodowania śmiertelnego wypadku pod wpływem alkoholu i ucieczki z miejsca zdarzenia, a także prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu (miał ok. jeden promil w organizmie). Pobrano też od niego krew do badań, by sprawdzić, czy nie był także pod wpływem narkotyków.

Redakcja poleca

Jak poinformował w rozmowie z PAP prok. Szymański, 28-latek odmówił składania wyjaśnień. Sąd na wniosek prokuratora zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. - Podejrzanemu grozi do 20 lat więzienia. Ze względu na obawę matactwa, ukrywania się i grożącej w tej sprawie surowej kary wnioskowaliśmy o zastosowanie aresztu i sąd podzielił nasze przekonanie o słuszności takiego orzeczenia - zaznaczył prokurator.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET