`

Ludzie regularnie łamią ten zakaz. "Zatrważające"

2 min. czytania
05.07.2024 10:57
Obserwuj nas na Google

Toruńscy urzędnicy przypominają o zakazie wchodzenia na łachy wiślane. W związku z jego ignorowaniem ratownicy WOPR regularnie podejmują interwencje. Niekiedy zdarza się, że rodzice na spacer po łachach zabierają własne dzieci. Miasto postanowiło podjąć dodatkowe kroki i na brzegu rzeki ustawiło specjalne tablice informacyjne.

Toruń
fot. ADAM WYSOCKI/East News/East News (zdj. ilustr.)

Coraz więcej osób wchodzi na łachy na Wiśle w Toruniu

Tablice informacyjne przestrzegają przed wchodzeniem na łachy na Wiśle. Takie miejsca potrafią być bardzo zdradliwe, nawet, jeśli z pozoru wydaje się, że są bezpieczne. Piasek może w każdej chwili się zapaść, wciągając przebywające na nim osoby w nurt rzeki. Toruński magistrat przestrzega przed wchodzeniem na łachy, co - jak sam przyznaje - jest coraz częstszą praktyką.

Redakcja poleca

"Piasek na łachach to nie jest odkryte, stabilne dno rzeki. To bardzo grząskie naleciałości naniesione przez nurt. Wypłycenia i wysepki tworzące się na Wiśle często wyglądają jak kawałek plaży, na który chętnie wchodzą ciekawscy. Należy pamiętać, że takie grunty nie są stabilne. Szczególnie na ich obrzeżach piasek jest nasiąknięty wodą i może się zapadać. Dodatkowo trzeba zwrócić uwagę na silny i wciągający nurt rzeki. Kolejnym niebezpieczeństwem jest fakt, że przy krawędziach łachy rzeka jest bardzo głęboka, a wartki nurt może porwać człowieka" - przypominają urzędnicy.

Tablice mają informować o niebezpieczeństwie

Z pomocą mają przyjść właśnie postawione tablice. Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji zamontował je na plaży przy Zamku Dybowskim. Być może dzięki temu uda się ograniczyć liczbę osób, które decydują się na spacer po łachach. Ratownicy WOPR w związku z tego typu sytuacjami podejmują interwencje niemal każdego dnia. Nierzadko zdarza się, że rodzice zabierają na takie spacery własne dzieci. Toruński WOPR już na początku czerwca publikował ku przestrodze zdjęcia, prezentujące tak nieodpowiedzialne zachowanie, nazywając je "arcygłupotą w wykonaniu rodziców z dziećmi".

"Zatrważające jest to, że bardzo często zaobserwować można na łachach całe rodziny!" - podkreślają urzędnicy i dodają: "Wspólnie z WOPR apelujemy o rozwagę, podziwianie rzeki wyłącznie z bezpiecznego brzegu oraz wybieranie do kąpieli miejsc do tego wyznaczonych - najlepiej strzeżonych! Pamiętajmy! Wisła to rzeka, a rzeka to żywioł".

Źródło: Radio ZET / torun.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET