Tragedia w Karkonoszach. Nie żyje leśniczy, który zasłabł w górach

1 min. czytania
26.07.2024 10:50
Obserwuj nas na Google

Leśniczy zasłabł na zboczach góry Mały Ciemniak w Piechowicach (woj. dolnośląskie). Nastąpiło u niego nagłe zatrzymanie krążenia. Niestety życia mężczyzny nie udało się uratować. 

Tragedia w górach
fot. GOPR Karkonosze

Karkonosze. Nie żyje leśniczy, który zasłabł w górach 

We wtorek 23 lipca na górze Mały Ciemniak w Karkonoszach doszło do tragedii. "W godzinach porannych ratownik dyżurny w stacji centralnej odebrał zgłoszenie o poszkodowanym pracowniku leśnym, u którego rozpoznano NZK (nagłe zatrzymanie krążenia). Niezwłocznie do akcji zostały zadysponowane dwa zespoły ze stacji Jelenia Góra oraz Szklarska Poręba wspierani przez PRM" - przekazało GOPR Karkonosze. Poszkodowany znajdował się w trudno dostępnym terenie na zboczach góry Mały Ciemniak - wznoszącej się nad częścią Piechowic. 

Redakcja poleca

Ratownicy walczyli o życie mężczyzny

Kiedy ratownicy dotarli na miejsce, mężczyzna nie wykazywał już funkcji życiowych. Niezwłocznie rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową. "Dzięki użyciu kardiomonitora oraz urządzenia do mechanicznej kompresji klatki piersiowej wraz z przenośnym respiratorem, reanimacja była możliwa podczas transportu do podstawy zbocza. Następnie poszkodowany został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego - przekazało GOPR. Niestety pomimo starań ratowników oraz faktu szybkiego udzielenia pierwszej pomocy przez osoby towarzyszące, poszkodowany zmarł. 

Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Wrocławia" na Facebooku!

Źródło: Radio ZET/GOPR

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET