`

Turyści często robią to latem. "Może stanowić zagrożenie, zwłaszcza dla najmłodszych"

3 min. czytania
18.07.2024 11:02
Obserwuj nas na Google

Praktycznie co roku - zwłaszcza w sezonie letnim - Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta we Wrocławiu przypomina, że woda w miejskich fontannach nie nadaje się do picia ani kąpania. Dodawane są do niej bowiem specjalne środki chemiczne. "Woda w fontannach nie jest regularnie badana i może być w niej wszystko: środki chemiczne, grzyby, bakterie, wirusy, pleśnie, śmieci itp." - przypomina ZDiUM. Niestety nie wszyscy mieszkańcy zdają sobie z tego sprawę.

Kąpiel w fontannie
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Zakaz kąpieli w miejskich fontannach - dlaczego obowiązuje?

Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta we Wrocławiu po raz kolejny przypomina, że zakaz kąpieli w miejskich fontannach wcale nie jest bezpodstawny. Do wody są bowiem dodawane różne środki chemiczne, by nie namnażały się w niej drobnoustroje i glony. "W fontannach woda krąży w zamkniętym obiegu i do jej oczyszczania używane są środki przeciw glonom i bakteriom, które mogą mieć niekorzystny wpływ na zdrowie" - podkreśla ZDiUM. Kontakt z takimi środkami może wywołać - zwłaszcza u dzieci - uczulenie lub wysypkę. Dodatkowo - skoro woda nie jest regularnie badana - może być w niej wszystko: środki chemiczne, grzyby, bakterie, wirusy, pleśnie, śmieci itp. 

To jednak nie koniec. Człowiek brodzący w fontannie naraża się na niebezpieczeństwo również ze względu na znajdujące się w wielu fontannach dysze. - Woda z dysz tryska z bardzo dużym ciśnieniem, które samo w sobie może stanowić zagrożenie, zwłaszcza dla najmłodszych - tłumaczy Tomasz Myszko-Wolski, rzecznik prasowy Hali Stulecia w rozmowie z portalem Wroclaw.pl. Fontanna Multimedialna w kompleksie Hali Stulecia - jedna z najważniejszych atrakcji Wrocławia - ma na dnie 182 dysze dynamiczne, 88 dysz spieniających, 3 dysze ogniowe i 328 lamp.

Redakcja poleca

Mandat nawet do 500 zł

Wysypka i uczulenie to niejedyne konsekwencje, których mogą spodziewać się osoby decydujące się na ochłodzenie w taki sposób w upalne dni. Przypomnijmy, że za kąpiel w fontannie można otrzymać nawet 500 zł mandatu. - Nie bez powodu są tam więc tabliczki z zakazem kąpieli. Do tej wody wchodzą również dzikie zwierzęta. Tam zażywają kąpieli przede wszystkim wrocławskie gołębie, którym ta woda akurat nie szkodzi, ale trzeba pamiętać o tym, że dzikie zwierzęta również mogą być nosicielami różnych chorób - powiedziała Radiu Wrocław Ewa Mazur, rzecznik ZDiUM-u. Mimo wszystko wielu mieszkańców lekceważy obowiązujące zakazy. "Fontanny miejskie powstawały po to, by ludzie mogli się ochłodzić, a nie tylko patrzeć..." - stwierdziła pani Bożena. "Woda wygląda na czystą, dzieciaki wbiegają tam co lato i jakoś nic im nie jest" - napisała kolejna internautka. 

- W zależności od okoliczności kąpiel w fontannie może być ukarana z art. 51 za zakłócanie porządku publicznego (od 100 do 500 zł), z art. 140 w przypadku kąpieli na golasa  (nieobyczajny wybryk, 50 do 100 zł), z art. 55 za kąpiel w miejscach zabronionych do 250 zł - powiedział Piotr Szereda, naczelnik wydziału wykroczeń Straży Miejskiej we Wrocławiu, cytowany przez Wroclaw.pl. "Mandat to najmniej przykra sprawa, jaka może wystąpić po kąpieli w miejskich fontannach. Znacznie bardziej przykre mogą być potem choroby skóry i choroby układu pokarmowego (jeśli niechcący napijemy się tej wody) i ich późniejsze leczenie" - stwierdził jeden z internautów.

Źródło: Radio ZET/Wroclaw.pl/Radio Wrocław

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET