Mieszkańcy mieli w domu skarby warte fortunę. Eksperci przecierali oczy

2 min. czytania
27.08.2024 12:49
Obserwuj nas na Google

Takich skarbów mało kto się spodziewał. W Krakowie na bezpłatną wycenę numizmatyczną przyniesiono wiele niezwykle cennych monet czy banknotów. Niektóre z nich warte były dziesiątki tysięcy złotych. Kolekcję antycznych monet wyceniono na ponad 100 tys. zł.

Kraków
fot. Artur Barbarowski/East News / Damian KLAMKA/East News (zdj. ilustr.)

Tłumy w Krakowie. Mieszkańcy przynosili prawdziwe skarby

Na bezpłatną wycenę do Krakowa zjechali mieszkańcy Małopolski, a nawet okolic. Takich tłumów organizatorzy się nie spodziewali. Portal Gazety Krakowskiej opisuje, że nie wszystkich dało się obsłużyć, a momentami czas oczekiwania w kolejce sięgał nawet 1,5 godziny. - Możemy śmiało powiedzieć, że liczba odwiedzających totalnie nas zaskoczyła. O ile nasza pierwsza wizyta w Krakowie była sukcesem, to nie spodziewaliśmy się, że przyjdzie jeszcze więcej osób, nie tylko z Krakowa, ale również z okolic i innych miast jak Tarnów, Kielce i Myślenice - powiedział w rozmowie z portalem właściciel Salonu Numizmatycznego Mateusz Wójcicki.

Mieszkańcy przynosili na wycenę prawdziwe skarby. Wśród nich znalazła się np. dobrze zachowana kolekcja antycznych monet, której wartość oszacowano na ponad 100 tys. zł. Na nieco mniej, bo w przedziale 50-100 tys. zł oszacowano wartość bardzo rzadkiego medalu wybitego za panowania Augusta II. Zaskoczeniem była także niezwykle rzadka moneta - złote 10 dolarów z mennicy Carson City. Jego wartość to aż 15 tys. zł. - Gdyby oddał ją na skup złota, otrzymałby jedynie 4 tysiące! Jedna pani przyniosła pozostałość po podróżach dziadka, jakim były dolary z początku XX wieku, wśród nich kilka "Gold Certificate" o wartości 2-3 tysiące sztuka - powiedział Gazecie Krakowskiej Wójcicki.

Redakcja poleca

Rzadkim okazem był także rzadki żeton z kasyna Sopot, z nominałem 20 000 guldenów. Jego wartość oszacowano natomiast na kilka tysięcy złotych. Wśród przynoszonych skarbów znalazły się także licznie monety z okresu PRL czy banknoty z okresów okupacji i międzywojnia, których wartość niekiedy sięgała kilkuset złotych. - Niewiele osób wyszło od nas z niczym - dodał właściciel Salonu Numizmatycznego.

Wydarzenie spotkało się z bardzo dużym zainteresowaniem i niewykluczone, że kolejne takie również przyciągnie tłumy. Następna szansa na wycenę tego typu przedmiotów będzie już w listopadzie. Organizatorzy zapowiadają, że postarają się o dodatkowe stoisko do obsługi odwiedzających. Warto więc sprawdzić, czy na strychu lub w piwnicy nie zalegają nam z pozoru stare monety. Może się okazać, że warte są naprawdę dużo pieniędzy.

Źródło: Radio ZET / Gazeta Krakowska

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET